Przez kogo nie śpisz?

Lyrics
[Zwrotka 1] Myśli stabilne nim cisnę papierosem o chodnik, chodnik Na starym płaszczu naszywam podarte pamiątki, pamiątki Noszę dowody swoich zbrodni, tak ma zostać Patrz, to ta gitara, która wyleciała z mojego okna Mimo że rażony obłędem tak jak mało kto Ja i tak chciałbym zrobić z Tobą jeszcze jeden błąd Mimo że rażona obłędem tak jak mało kto (kto? kto? kto? kto?) Ja i tak chciałbym zrobić z Tobą jeszcze jeden Jeszcze jeden, jeszcze jeden błąd [Refren] Zaległe więzi albo o ich węzły strach, strach, strach Przez kogo nie śpisz i komu nie dajesz spać? Zaległe więzi albo o ich węzły strach, strach, strach Przez kogo nie śpisz i komu nie dajesz spać? [Zwrotka 2] Między oknem na świat, a Twoimi drzwiami chcę być przeciągiem, przeciągiem Najlepsze jest uczucie fascynacji zanim Cię dotknę, dotknę Najbardziej boję się o iskrę w moich oczach, bo łzy Myśli jak morze mikrofalówek z metalem all in Najbardziej boję się o iskrę w moich oczach, bo łzy Myśli jak morze mikrofalówek z metalem all in, all in, all in [Refren] Zaległe więzi albo o ich węzły strach, strach, strach Przez kogo nie śpisz i komu nie dajesz spać? Zaległe więzi albo o ich węzły strach, strach, strach Przez kogo nie śpisz i komu nie dajesz spać?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Deys