Blade Runner

Album cover art for "Blade Runner" by Deys & Igrekzet

Deys & Igrekzet - Rap, Polski Rap

Blade Runner

9.9K Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Deys & Igrekzet] Naprawdę potrzebuję, jak mi wmawiasz, że mam duszę Nawet jak jesteś hologramem moich pięknych złudzeń Spory moralne jak Blade-Blade Runner Niosę ten ciężar jak Blade, Blade, Blade Naprawdę potrzebuję, jak mi wmawiasz, że mam duszę Nawet jak jesteś hologramem moich pięknych złudzeń Spory moralne jak Blade-Blade Runner Niosę ten ciężar jak Blade, Blade, Blade [Zwrotka 1: Deys] Powiedz mi, który neon tą uliczkę zna najlepiej Ja przez to miejsce to mam tylko z krwią na rękach flashback Przyszły już czasy, że w implanty mógłbym wrzucić wszystko Oprócz jednego co rozpędza juchę jak seks z nimfo Miga mi Pip-Boy mam tam info update killing spree score Ponure widmo mimo golden hour, out door, in door Solo samotny, a w duecie tylko z suką krzywdą Myślę, więc gram gram gram jak Andrea Pirlo Dla nich nie jestem "on", najuprzejmiej max tylko "to" Mówią no love i brak serca, pusty worek na prąd A jednak zapach tamtych włosów nagrał re-receptor I szarpie warkocz moich wspomnień cyber-metropolią Dziwki na ulicy w dymie szlugów obok baru nielegalne targowiska tak wątpliwego towaru Nie widać tu nieba no to lepiej się zahartuj, tylko drony i pojazdy na poziomie dachów Krzyki, krzyki, dźwięki, trzaski, migotanie komór jak chat room Kroki, krople deszczu, duszno, krew na moim nadgarstku [Refren: Deys & Igrekzet] Naprawdę potrzebuję, jak mi wmawiasz, że mam duszę Nawet jak jesteś hologramem moich pięknych złudzeń Spory moralne jak Blade-Blade Runner Niosę ten ciężar jak Blade, Blade, Blade Naprawdę potrzebuję, jak mi wmawiasz, że mam duszę Nawet jak jesteś hologramem moich pięknych złudzeń Spory moralne jak Blade-Blade Runner Niosę ten ciężar jak Blade, Blade, Blade [Zwrotka 2: Igrekzet] Chyba nam nikną promienie dziś A chciałem tylko człowiekiem być A może aż? I szukamy siebie na fonii i streamie, mylę porty znów I czemu znajduję po Tobie jedynie fantomowy ból? Ale do mnie mów, bo z obecnością mam beef, a chcę wierzyć stale, że to więcej niż grywalne demo Upadam i wstaję, upadam, co może być bardziej ludzkiego? Te dla świata zasługi to żart, jak pieprzone skrupuły od lat Rzucam trupy na furę, a jak zamykam oczy, widzę elektryczne owce Szczęścia reklamy to mijam co krok, a Vangelis przygrywa na tło Pod nogami mi pali się ląd - cały czas Nie wiem nawet, czy jestem łowcą, czy może celem już A w deszczu łzy jak te tracki W morze digital syfu Do zobaczenia niebawem Na celowniku [Refren: Deys & Igrekzet] Naprawdę potrzebuję, jak mi wmawiasz, że mam duszę Nawet jak jesteś hologramem moich pięknych złudzeń Spory moralne jak Blade-Blade Runner Niosę ten ciężar jak Blade, Blade, Blade Naprawdę potrzebuję, jak mi wmawiasz, że mam duszę Nawet jak jesteś hologramem moich pięknych złudzeń Spory moralne jak Blade-Blade Runner Niosę ten ciężar jak Blade, Blade, Blade

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Igrekzet
  • Deys