To za czym gonisz

Lyrics
[Intro: Deep & Bobik] – Jak można mieć ksywę Rąbana – Rąbana... coś mi to mówi... – Rąbana to gangster, tydzień temu go zastrzelili Porachunki, tak tu napisali – Ale po co to czytasz, to stara gazeta jest Chcemy go trochę postraszyć, że to niby my [Zwrotka 1: Deep] To nie "Men in black", ro wrak leży tu na wznak Złamany kark, zębów brak ot tak W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym gonił, go zabiło dla ironii Taki młody, nieustannie ćwiczył swoje body Miał biceps jak taran, a twarz jak baran I chodził jak waran, groźnie bujał się na boki Spójrz, jak teraz grzecznie leżą jego zwłoki A miejscowe obiboki oczyściły mu kieszenie Gdy chodził, się kłaniali – teraz kradną jego mienie Szczają obok na ziemię, ziemię, po której stąpał Śmiechem krzycząc, żeby kurwa się wykąpał Kiedyś jeździł Mercedesem i rządził interesem Lecz wpadł z kretesem i spadł Co chciał to kradł i jak grad sypał Gdy ktoś go pytał – szybko znikał I nikt o nic nie pytał, nie pytał Nie pytał, gdy nawijał kasę, myślał kutasem Bezkarny boss zawsze przed losem o włos A teraz leży w moczu, już z oczu groźnie mu nie patrzy Biorą go na trzy do vana znudzeni Worek do ziemi (2005, Cuma) [Refren: Deep & Bobik] W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii [Zwrotka 2: Deep] Ja nigdy się nie cofam, teraz zacznę Ten utwór wieje chłodem źrenic Kiedy patrzysz w moje oczy baczne I nie styka mi taktyka "Zesraj się, a się nie daj" Raczej będę strzec światła, jak miecz rycerzy Jedi Jak Bóg zstąpię na ten track nauczać w pętlach Bo władza pęta naznacza kartką na piętach Ty biegnij, uciekaj, nim dorwą cię gady Nim porwą cię zasady, zanim wciągną cię w układy Uciekaj, uciekaj, gubiąc buty zaszczuty Biegnąc co tchu na skróty przez ulice Kalkuty Jedni krwawią farbą, inni krwią płaczą Jedni płacą, budując swój wizerunek macho A ty wiej, uciekaj, nim cię dorwą swoją hordą I złamią sztuczką tanią jak upadły anioł A ty wiej, uciekaj, nim cię dorwą swoją hordą I złamią sztuczką tanią jak upadły anioł [Refren: Deep & Bobik] W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii W zapachu agonii zobacz, co trzyma w dłoni To, za czym, gonisz może zabić dla ironii
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Deep (POL)
- Bobson