Grrrasz?

Lyrics
[Zwrotka 1: Bobson] Czego dziś w dziś brakuje w tej grze, lans robi to co zechce Oddajesz się jak kurwa której ledwo brzęczy kieszeń Gratis weneryk pewne to że lubisz chuje Gdy gasną światła opuszczasz scenę, już na kolanach za te parę stówek! Grasz… tak wiem media męczą oczy co dzień Masz.. twój publishing dobry look bo teraz w modzie Wizerunek ponad skill autentyczność groźnych min Takie czasy mamy tej you all know all eyes on me Każdy chce rozdawać karty blefują w tej grze jak popierdoleni Dobra wizja nie wystarczy gonią iluzję po cichu jak przemyt Bad beat i wszystko jasne rutyna zgubiła nawet najlepszą kartę Masz bit i pustą kartkęm na którą wylejesz to co wymaga target Hmm… "mów o chwili sprzed lat" Za stary jestem szkoda czasu pytań jak stare igły które kupił digital Grasz … jak wam się podoba scena na której nie liczą się słowa Nie mam więcej pytań chcesz to od siebie śmiało coś dodaj! [Refren] Ty też w tym grasz, ty też w tym grasz, słuchasz tych płyt Podoba ci się tylko to co mocno buja I kipi lans, blink blink, bo kochasz ten syf Pomijasz resztę, ważne to że dobrze hula Ty też w tym grasz, ty też w tym grasz, słuchasz tych płyt Podoba ci się tylko to co mocno buja I kipi lans, blink blink, bo kochasz ten syf Pomijasz resztę, ważne to że dobrze hula [Zwrotka 2: Deep] Od spodni rurek, boże uchowaj, chyba że je zakładają dupy fit Co za przepych jest w tych klipach, raperzy to chyba mają gruby kwit Świnie tańczą, oink oink, etykiety hennessy robią blink blink Ja nie pije koniaku, więc jak chcesz mi polać to postaw wódy litr Autentycznie chłopaku tu nie chodzi o to kto atuty w rapie pokaże A tu ty decydujesz czy atuty cenisz, czy tytuły bez pod gimbazę Parafrazując, te para frazy gdy biją se konia do lustra Oni trzymają go w ręce a ty wznosisz ręce do góry i trzymasz go w ustach Nomen omen kto ma renomę temu niepotrzebna jest do tego viagra Ukoronują go nim posłuchają nawet obojętnie co nagra Śmieje się papa kiedy na youtubie ten licznik pięknie bangla A na koncertach zamiast zdartych plakatów są mocno zdarte gardła Graasz? Adaptuj nowe zasady jest nie lada plejada trików Masz zawodników, nie zawodnitków i masz zawodniktów nie zawodników Zawsze tak było, są koty co dają ci rap co ma kopa jak koka sniiif Są ci jak koka, pchana po klubach zmieszana z strychniną syf syf [Refren] Ty też w tym grasz, ty też w tym grasz, słuchasz tych płyt Podoba ci się tylko to co mocno buja I kipi lans, blink blink, bo kochasz ten syf Pomijasz resztę, ważne to że dobrze hula Ty też w tym grasz, ty też w tym grasz, słuchasz tych płyt Podoba ci się tylko to co mocno buja I kipi lans, blink blink, bo kochasz ten syf Pomijasz resztę, ważne to że dobrze hula [Zwrotka 3: Skor] Oni chcą mieć show, to go będą mieli, wszyscy brną tu tak w splendor-relikt Gdy jedni zaczęli tu, będą pieli, to drudzy woleli ich ciepło jelit Ziom, kasa, weź to przelicz, w tych czasach słuchasz, bo face podzielił Masz w uszach kutasa jak serio mielisz rapgrę jak bazar, weź miernot nie licz Ci raperzy każą to ścierwo ścielić, wkręcasz nieśmiale, poznajesz realia I wszyscy detale zebrane w tych pętlach, by doskonalić tu balet, nie warsztat Potem już garstka kojarzy wokale, a ty chcesz ich zalet, bo już nie wystarcza Tych parę fanek, dla których nadajesz i myślisz o chwale, bo dały ci lajka Ta, potem zaczniesz ogarniać, analizować znów ruchy, patenty I pisać ten plagiat, nawijać jak wariat, bo też chcesz dupy i blachę na zęby Potem awaria, bo zmienią się trendy, nowa technika, nowe brzmienia Nowi idole do powielenia - głupia logika w większości podziemia Siemasz, ziom, scena się zmienia, kiedyś raperzy musieli mieć jaja By pisać tu o tym, co ból wyzwala, nie pierdolić o rżniętych blacharach Płynie w nagraniach ta chłamu fala, jesteśmy z tych, co iść pod prąd chcą A jak masz z tym problem, to wypierdalaj, podpisano Deep, Bobson, Skor
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bobson
- Deep (POL)
- Skor