Hajs

Lyrics
[Dedis] Jak do czegoś brakuje od ziomka pożyczam hajs Zawsze go oddaje, kiedy przychodzi ten czas Najgorsi są tacy, ty też tak pewnie masz Że wyjebał Cię twój ziomal i wisi jebany hajs Nie chce go znać, nie jednemu zrobił gula Jak w ogóle to możliwe, że ziomek robi za chuja Nie jestem święty, ale honor swój mam Robię przelew po kłopocie, o swe interesy dbam Takich ziomali to nie chce Czemu nie oddajesz kiedy masz w kiermani pengę To co było najważniejsze złamałeś zasadę A ja takich ziomów nie chce Sam nie jestem święty Nieraz pożyczałem teraz naprawiam te błędy Oddaje pieniądze i nie kłamię prosto w oczy Spłacam swoje długi, dzisiaj nic mnie nie zaskoczy [Chorus] My wszyscy dobrze o tym wiemy Pożyczamy kasę, czasem wolniej oddajemy I przy tym nie walimy ściemy Oszukałeś ziomka, wypierdalaj Cię nie chcemy (x2) [Machur] Znów oddaje, pożyczam, pożyczam, oddaje Tak w kółko Znów z debetem na koncie A wydatków jak zwykle mnóstwo Nie odbierasz telefonu od kilku tygodni kurwo Gdy byłeś w potrzebie podałem rękę, chyba na próżno Po co to pierdolenie Mordo przecież znasz mnie Też pomogę w potrzebie, podam rękę gdy upadniesz Ha, mordo poważnie jakość już Cię nie widzę Widocznie honor i zasady przejebałeś z kwitem Pierdolą takie życie Typy naćpani co weekend Pseudo przyjaciele od kieliszka Kiedyś każdy zniknie Ma dług, nagle pryśnie Już nie ma ziomka popatrz To ten pierdolony hajs nas podzielił na tych blokach Rok za rokiem, dzień za dniem Ten sam syf, weź to zmień Moich ludzi nie zastąpi hajs Kto ile jest warty, wiem Tak z każdym kolejnym dniem doceniam bardziej dzięki Tym co nie liczą na zyski przy wyciąganiu ręki [Chorus] My wszyscy dobrze o tym wiemy Pożyczamy kasę, czasem wolniej oddajemy I przy tym nie walimy ściemy Oszukałeś ziomka, wypierdalaj Cię nie chcemy (x2)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Machur
- Dedis