Marmur Biały

Lyrics
Grecjo piękna! twe dziwiąc ramiona z marmuru I serce pytam: co się też stało z Homerem Który cię uczył śpiewać z gwiazdami do chóru? Gdzie jego grób? lub chata? mów! chociażby szmerem Fal egejskich, bijących w heksametr o skałę Rytmem klasku ich rzeknij - zapisz, w piany białe! Wdzięczna Grecjo! - a co się i z Fidiasem stało Który cię uczył kibić wyginać dostojnie I stąpać jako bogi, duchem czując ciało Czy on w więzieniu przepadł? Milcjad czy na wojnie? Temistokles, Tucydyd, Cymon... czyż skazani?! Grecjo! - a co się z słodkim Arystydem stało Który-ć przebaczać uczył, cierpiąc jak wygnani? A stary Focjon, bitwę co wygrywa z chwałą Nim mu podawasz trucizn a Sokrat?? Oh! Pani Błękitno-oka, z równym profilem Minerwy... - Stąd to zwaliska twoje są, jak ty, nadobne Wita się je z radością! a żegna z tęsknotą Rosami operlone rwąc fijołki drobne Jedynе, co łzawieją tam... i rosną po to
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Cyprian Kamil Norwid