Laur Dojrzały

Lyrics
Language:
Nikt nie zna dróg do potomności Jedno po samodzielnych bojach; Wszakże w Świątyni jej nie gości W tych, które on wybrał, pokojach Ni swoimi wstępuje drzwiami Lecz które jemu odemknięto; A co? w życiu było skrzydłami Nieraz w dziejach jest ledwo piętą! Rozwrzaskliwe czasów przechwałki - Co mniemałbyś, że są trąb graniem? - To padające w urnę gałki Gdy cisza jest głosów-zbieraniem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
Credits Not Found