Dreamliner

Album cover art for "Dreamliner" by 3Y Gun Kara

3Y Gun Kara - Rap, Hip-Hop

Dreamliner

2 Plays

Duration: 2:57

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Moje życie to dreamliner, łapię się za liny bardziej Ścisnęli mi, kurwa, serce, nic już będzie jak dawniej Myślę o tym jak się męczę, a już mi przeszło naprawdę Kto tu ma dobre intencje, kto tu trzyma nóż na gardle [Zwrotka 1] Oh, wstawałam rano, czyli trzynasta i lolek Tak bardzo nie chciałam iść spać, bo te sny mi siadały na głowie, to serio jest chore My w jeden moment, w jeden jebany moment Nie patrzmy sobie już w oczy jak kiedyś, bo chwila, nie zwracam uwagi i tonę Ja się kręcę i wiruję, myśli odkrywają żal mi Nie pytaj, kurwa, co czuję, czuję zapach dobrej trawki Jeszcze się mordo odkuje, zwykła Kara z szarej klatki Dziwko, widzę twe intencje, ostatnio już zdjęłam klapki Nie ma, niе ma, nie ma nic, co by dało radę złamać Nie ma, nie ma, niе ma kamer, więc możesz przestać udawać Moje życie to dreamliner i albo jebnę na zawał Albo się wreszcie ogarnę, ale nie dzwoń, bo nie gadam, oh Tyle mi bólu zadali, a nie ma ich dzisiaj, nie ma nigdzie (nie!) Wiesz czemu płyta to "Deszcz''? Bo znowu myślałam o krzywdzie Lało na nas pod blokiem, pamiętasz? Ja nie przejmuje się deszczem, bo jesteś Dzisiaj nie lubię jak pada i nie lubię zimy jak nie lubię siebie po kresce [Refren] Moje życie to dreamliner, łapie się za liny bardziej Ścisnęli mi, kurwa, serce, nic już będzie jak dawniej Myślę o tym jak się męczę, myślę o tym jak upadnę Chyba mnie to znowu męczy, a już mi przeszło naprawdę Moje życie to dreamliner, łapie się za liny bardziej Ścisnęli mi, kurwa, serce, nic już będzie jak dawniej Myślę o tym jak się męczę, myślę o tym jak upadnę Chyba mnie to znowu męczy, a już mi przeszło naprawdę [Zwrotka 2] Lekcję życia mam za sobą: nieważne co by mówili (ta!) Szkoda, że nie ma cię obok, lepiej, że nie ma w tej chwili (oho!) Ludzie zostali za tobą, ty wykorzystaj swój limit (ta!) Było, nie wróci i nara, było, nie wróci i chuj z nimi (ojejo!) Nakurwiam rapy, wracam po pracy, płaczę i słucham Czuję się sama, ale nie odbieram, dobrze mi samej, Kara to brutal Boli mnie życie, ale nie odczuwam, bo za często gadam o smutku i bólach Ty za często gadasz o ćpaniu i rurach, w fazie po pigułach, jest dumna matula? Nie będę się wczuwać co u was, bo chuj nas, jak dążę do celu, to sukces ty [???] Proszę, nie steruj mi życiem, to głupstwa, ty jak coś gadasz to wstydzisz się lustra Jebana gra, zjadam jak Pac-Man, i żaden łak nie ma siły przebicia Lamusy szczekają, szczekają hau-hau, ale nadają się tylko do bicia Mam dużo mocy, no i szczere linie, jak nie śpię w nocy, co drugi ginie Mam chęć pomocy, to coś nawinę, mam tego dosyć, męczy mnie życie, oh Polecę, polecę tam gdzie lepszy świat, większe ambicje (ta!) Mordo, nie widzę już wad, nie widzę strat, bo jak mam widzieć [Refren] Moje życie to dreamliner, łapie się za liny bardziej Ścisnęli mi, kurwa, serce, nic już będzie jak dawniej Myślę o tym jak się męczę, myślę o tym jak upadnę Chyba mnie to znowu męczy, a już mi przeszło naprawdę Moje życie to dreamliner, łapie się za liny bardziej Ścisnęli mi, kurwa, serce, nic już będzie jak dawniej Myślę o tym jak się męczę, myślę o tym jak upadnę Chyba mnie to znowu męczy, a już mi przeszło naprawdę

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • 3Y Gun Kara