Autorytet

Album cover art for "Autorytet" by Zipera & Cyklon

Zipera & Cyklon - Rap, Polska

Autorytet

0 Plays

Duration: 5:11

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Koras] W tym bałaganie znajdź dobre nawyki (A są!) By ukierunkować postać zbłądzoną (Też twą!) To zalety, niech nie będzie to kierunkowskazem do tunelu Lecz światłem w nim dla wielu W tym bałaganie znajdź dobre nawyki (A są!) By ukierunkować postać zbłądzoną (Też twą!) To zalety, niech nie będzie to kierunkowskazem do tunelu Lecz światłem w nim dla wielu [Zwrotka 1: Fu] Cały czas, bez przerwy, puszczają nerwy Jak produkt nieszczelny kończą się rezerwy Ta nie bądź pazerny jak Grobelny bezczelny Lecz w inteligеntny sprytny sposób zarobkuj To mnie zastanawia że w kraju jak ten Ktoś pozostawia po sobiе smród umywa ręce Od wszystkiego dla brudnego grosza złamanego Cały czas bez przerwy Jesteś taki pewny po spostrzegasz autorytet w tym wszystkim Dlatego chcesz być taki jak on pewny siebie ze wszystkich stron To taka riposta jak mocna pomocna dłoń Musisz poprzez ten chwyt dać zgładzić złość Bo to forma energii która nie jest potrzebna Wydostaje się na zewnątrz jak dym ze skręta Historia zapięta na suwak bezpośrednio Jeszcze wiele uwag na ten temat to diametralny schemat Oni mają swoje swoje autorytety Schowane głęboko w głowie jak sekrety Mali poligloci utrwalają żenujące zalety Jak holowane przyczepy Ze swoim guru na smyczy jak rzepy szczepy Omijają stepy stępy lepy następny sługa służy Twoją osobowość zburzył I na nowo odbudował wzór sobowtóra Sklonowana postura, synek zmienia się nie do poznania To psychiczny uraz nie do uratowania Mózg mu zabrania Odpowiadania na głupie pytania Człowieku [Zwrotka 2: Pono] Dziś ideały zostały zastąpione życia szablonem Cel to opłacone kwity, raty i być bogaty Fakt jest taki, że bez pracy znaczysz wszystko albo nic W ręku hajs albo kwit jesteś gość albo nikt Dzisiaj spryt i odwaga zmaga się z tym, co przeszkadza Co tu naśladować, do niczego nie mam prawa Władza, co wsadza każdego, co zawadza Ten, co nie jest wydajny, skończy też w zakładzie karnym Teoria – być normalnym – to jest wygląd idealny To jest fajny samochód żona dochód maksymalny To wpajany wzór rodziny w dobie publicznej opinii Nigdy nie a podobni bo modnym stylu zachodnim Mówią dotknij skosztuj za pomocą swoich bożków Zaczyna się w zalążku od norm proszku To jest narzucanie wzoru z pomocą telewizorów Klan samo życie sport ofiary terroru To jest źródło chorób to nowy sposób na dochód Show na żywo z hardcoru kosztem obcych osób Do głosu dochodzą media, modna jest ludzka tragedia Wszystko to na oczach dziecka – czy to jest autorytet? [Zwrotka 4: Koras] Komiksowi bohaterowie nie dorównują w połowie Zobacz co małolatom chodzi po głowie Im imponuje wiele, nielegale na czele Zakazany owoc zawsze smakował lepiej Ideałów w Biblii szukać jedynie (Jedynie) Za dzieciaka głupoty, z czasem minie (Minie) Tam myśląc poprawiaj opinię Bo uczestnicząc w tym czynnie dajesz przykład [Refren: Koras] W tym bałaganie znajdź dobre nawyki (A są!) By ukierunkować postać zbłądzoną (Też twą!) To zalety, niech nie będzie to kierunkowskazem do tunelu Lecz światłem w nim dla wielu W tym bałaganie znajdź dobre nawyki (A są!) By ukierunkować postać zbłądzoną (Też twą!) To zalety, niech nie będzie to kierunkowskazem do tunelu Lecz światłem w nim dla wielu [Zwrotka 3: Cyklon] Życie w piekle gdzie wszystko toczy się przebiegle Autorytet wedle kwestii wychowania Sam wiesz jak żyjesz jakie masz przekonania Co cię skłania do działania w społeczności Gdzie brak wartości Znowu mylisz prawdę z opinią większości W obojętności tkwiąc w bezczynności W poprawie swych, wartości rzygam na nich Należą do tych złych autorytetów, niestety tu Doszukaj się ich wielu, mój przyjacielu Wśród polityków, psów, księży O, dręczy ich sumienie Oby kurwy zapadli się pod ziemię Oceniając ludzi po miarze ich portfela Pamiętaj – zawsze możesz spaść do zera Bo nie wiesz, co cię czeka, jedno wiesz – czas ucieka Na nikogo nie czeka, nad nikim się nie lituje Zrobisz, jak chcesz, zrobisz to, jak czujesz Chyba, że się oszukujesz Jak ci, co napychają mordy naszymi podatkami Gardząc naszymi rodzinami, chcą wpędzić nas do grobu [Refren: Koras] W tym bałaganie znajdź dobre nawyki (A są!) By ukierunkować postać zbłądzoną (Też twą!) To zalety, niech nie będzie to kierunkowskazem do tunelu Lecz światłem w nim dla wielu W tym bałaganie znajdź dobre nawyki (A są!) By ukierunkować postać zbłądzoną (Też twą!) To zalety, niech nie będzie to kierunkowskazem do tunelu Lecz światłem w nim dla wielu [Outro: Pono] Zipera, Zipera, Zipera

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Cyklon
  • Fu
  • Koras
  • PONO