Nie tykaj

Album cover art for "Nie tykaj" by Zibex

Zibex - Rap, Trap

Nie tykaj

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Wchodzę tu do sklepu, zobaczyłem jakiś kontekst Mówią, że jak coś cię ciągnie, to najpewniej są pieniądze A ja stoję se przed ladą, miałem wyciągać już portfel Ale w kącie zobaczyłem gościa, wyglądał podobnie A wiec podbijam do niego i emocje mi puściły Coś mnie przyciągnęło tutaj, miałem tylko 4 dychy Zabrał mnie gdzieś do kantorka, pyta "Czego tutaj chciałeś?" Jakbym chciał mieć coś innego, to bym został kupił flachę Podał mi do ręki cudo, hajs mi szybko typ zawinął I uciekam z tego sklepu z taką uśmiechniętą miną I do domu 200 metrów, zapomniałem o zakupach A więc w sumie tam nie wracam, idę sobie dziś do kumpla I bez żadnej odpowiedzi i bez żadnych zbędnych pytań Wlatuję tu pełna parą, mówię "Ogarnąłem spliffa" Kumpel siedzi porobiony, mówi "Mordo, nie dotykaj Ja byłem w tym samym sklepie i to nie była marysia" [Refren] Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi A ja znałem takich jak ty, ich ciężko jest wyplenić Miałem przy sobie kontakty na każdy rodzaj ziemi Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi A ja znałem takich jak ty, ich ciężko jest wyplenić Miałem przy sobie kontakty na każdy rodzaj ziemi Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi [Zwrotka 2] Nie byłbym Zibexem, gdybym tego nie spróbował Czasem myślę, jaki pojeb ze mnie, widzę krzywy towar A nabijam małą lufkę, chciałem tylko wypróbować Ledwo zdążyłem podpalić i zgubiły mi się słowa Leżę zajebany z kumplem, wpadliśmy na głupi pomysł Że pójdziemy tam do sklepu, a co będzie dalej, pomyśl Ja się wcale już nie dziwię, czemu w sumie taki jestem A miałem być wychowany, ale zawsze trafiał przester Idziemy do tego sklepu i bez hajsu na zakupy Tak pokrótce przypomniało mi się "Kurwa, jestem skuty" I szukamy tego typa, chciałem tylko wytłumaczyć Że ma nigdy nie truć ludzi, niech to używa do naczyń Okazało się, że wszedłem chyba nie do tego sklepu A zamiast do spożywczaka, to ja trafiłem na przekór Sklep miał nazwę z produktami niezdatnymi do spożycia Ale coś nam odjebało, idziemy do domu, Michał [Refren] Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi A ja znałem takich jak ty, ich ciężko jest wyplenić Miałem przy sobie kontakty na każdy rodzaj ziemi Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi A ja znałem takich jak ty, ich ciężko jest wyplenić Miałem przy sobie kontakty na każdy rodzaj ziemi Ty nie tykaj narkotyków, mordo, zmiotą ciebie z ziemi

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Zibex