Vivian Boy

Lyrics
[refren] Znowu powiedzą, że pewnie sobie wmówiłem coś Vivian, Vivian Boy X2 [zwrotka 1] Znowu to powiedzą pewnie, bo lepiej wiedzą ode mnie Gdzie i co, i jak oględnie potrafią się wypowiedzieć Blef polega na tym, że brednie opakowali w papierek I myślą, że chciałbyś tym zwieńczyć kolekcję obietnic utopii i niedopowiedzeń Chcieli widzieć mnie na krzyżu Mówią: przecież miałeś wybór Mogłeś iść za nami, synu To był nasz jedyny wymóg Znowu siedzę sam na marginesiе Brak nowych doniesień Kat mi nad tę przełęcz kawy niе doniesie Strach po plecach biegnie Świat poza zasięgiem Nawet messenger padł! [refren x2] Znowu powiedzą, że pewnie sobie wmówiłem coś Vivian, Vivian Boy [zwrotka 2] Koduję nowe dzieło Maluję lewą ręką Musisz się oprzeć mediom Żywego mnie nie wezmą Historia w ilustracjach i mógłbym być niepiśmienny Bo znaki stawiam jasne nawet dla analfabety To taki cut-up: z reklam biorę twarze i sylwetki Z lekcji o dziejach świata wszystkie te plugawe sceny Mówię o prawdzie, wojnie, froncie, na którym dzieci Muszą się razem zbrojnie oprzeć waszej opresji To coś jak Piotruś Pan w krainie chłopców Hak to stary kocur, co myszami bawi się paląc cygara Cały ten podły świat mnie nie obchodzi Plan to gdzieś się zahaczyć, zarobić, na mopie potańczyć, a w zaciszu działać [outro] Trzeba posprzątać tutaj... Trzeba posprzątać, a jakoś nie ma chętnych za bardzo
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Zero