Anioły nad Wulkanem

Lyrics
[Intro] Ze-Ze-Zeams, One to lubią [Refren] Latam dronem nad wulkanem, obserwuję w internecie inne kraje Nie jadę tam, bo boję się, że mnie zajebią Zbyt wielu innowierców, nie znam ich przyzwyczajeń Może zobaczę dziś anioły nad wulkanem Znowu będą fascynować na ekranie Fascynują mnie wszystkie nieznane kraje, ale nie chcę tam jechać, boję się, że zapłacę ciałem Przejeżdżam koło miejsc, w których kiedyś być chciałem, aha, jadę dalej Nie zatrzymuję się, brak czasu na przystanek, aha, jadę dalej Przyjdzie dzień nowy, może się odważę Pojadę wszędzie i na moment tam zostanę Pooglądam me anioły nad wulkanem na żywo, a nie tylko w domu na ekranie [Zwrotka] Jestem goły przed tym światem Obnażam moją głowę i nie ślepnę od świateł Skrywam tajemnicę, które przez sito przelałem, zaszyfrowałem potem ci dałem jak na blacie One są blade ubogie w D witaminę Kiedyś myślały, że ze mnie debil i tyle Taki plus, że przynajmniej myślały chwilę Reszta ich życia to freestyle, którego nie nawinę, oh Może dziś polecę dronem nad Afryką, najwyżej mi zestrzelą go i będę w plecy tysiąc Ale będę bezpieczny za kierownicą Zawsze czułem się najlepiej, gdy zero ryzyko Nie wylosowałem mego talentu w Cheetosach Siedziałem po nocach, płaciłem słońcem i resztką zdrowia Myślałem, że kocham noc, ale nie kocham Artystycznie mnie pobudza, ale dziczeje w mych oczach Dzikie plemię strzela z łuku do mych dronów Nie wiem, jak to jest być tak daleko od domu Według mojej wiary miałem żyć w pokoju Wziąłem sobie to do serca, pozdrawiam domatorów Nie mogę czekać, bo szykują na mnie połów Nie chcę połów, chcę całość lub nic, zrozum Oprócz wrażeń również chciałem żyć w spokoju, ale nie możesz mieć w jednym garze wszystkich żywiołów [Refren] Latam dronem nad wulkanem, obserwuję w internecie inne kraje Nie jadę tam, bo boję się, że mnie zajebią Zbyt wielu innowierców nie znam ich przyzwyczajeń Może zobaczę dziś anioły nad wulkanem Znowu będą fascynować na ekranie Fascynują mnie wszystkie nieznane kraje, ale nie chcę tam jechać, boję się, że zapłacę ciałem Przejeżdżam koło miejsc, w których kiedyś być chciałem, aha, jadę dalej Nie zatrzymuję się brak czasu na przystanek, aha, jadę dalej Przyjdzie dzień nowy, może się odważę Pojadę wszędzie i na moment tam zostanę Pooglądam me anioły nad wulkanem na żywo, a nie tylko w domu na ekranie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Zeamsone