20k

Album cover art for "20k" by Zeamsone

Zeamsone - Rap, Trap

20k

5.9K Plays

Duration: 2:46

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Ze-Ze-Zeams, O-O-O-One to, One to-to-to-to lubią (Hoo-ooo) [Refren 1] Je-jebać ich Jebać, co mają i z kim mogą przyjść Najwyżej pooglądacie drzwi (Drzwi) Su-suko, dwadzieścia tysięcy on me (Me) Jakoś w tej dżungli tu trzeba żyć (Ya) Dookoła małpy i dupy za free (Free) Ja nie mogę wiecznie zabierać ich (Zabierać ich) Na hotel i myśleć, że wszystko jest "si" [Zwrotka 1] Wydam brata dopiero, jak będę miał label Oni dalej to robią za ochronę w mieście (Okej) Wyjebane mam, bo widzę więzienie przez sen (Okej) Przez to, że często spotykam z agrestem się Nie wiеm, po co znów udajesz bestię Mnożysz agresję — myślisz, żе to flex jest? Jesteście przeciwko? To zbierzcie se sektę Ona wygada swym besties Twój sekret Gra skupiła się na mnie jak focus w tym roku Ja nigdy nie opuszczę bloków i gra Ww tym gównie nie tylko z doskoku, oni robią to dla pitosu (Ja nie wiem) Nie wiem już sam Nie wiem, co dzieje się wokół Bo znieczulam się tym on a daily basis i ma Mmoje pomysły na spokój, a oni pierdolą, że znają ten prestiż [Refren 2] Bi-bi-bi (Bi), one chcą wchodzić bez biletów na krzywy ryj Ale mają za ładny ryj, huh (Ya) W dodatku tu lecą jak Zeams na free Ja nie mogę bez nich i z nimi żyć (Ya) Chcę mieć je za darmo, a one chcą przyjść Ja nie mogę wiecznie zamykać drzwi Ona puszcza mi oko, więc all eyes on me Ona jęczy w tonacji E-minor (Pow, pow, pow, pow) Chciałem grać w filmach akcji z tą dziewczyną Lecz poszła stąd i zrobiło się niemiło (Okej) Jakiś Mirosław ją zwinął za VLONE I zwinął te banknoty w rulon Ona miała kreski, dziś była jego kokainą I "kocha, nie kocha", odlicza na kwiatku (Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow) Nie musisz, ej, za pieniądze to nie miłość [Zwrotka 2] Wolę żywe dupy — wyjebane w manekiny, ej Jebać ten numer, cenzurę na TV Nie puszczą tego, bo za dużo pikania Jak staną na bombę, chcę widzieć ich miny Nie puszczą tego w kinie, bo trzęsę kadrem (Kadrem) Trzydzieści klatek nie starczy na bandę By pozamykać nas wszystkich na dołek Widzę dołeczki — uśmiechaj się ładnie Wpadniesz, jeśli nie posprzątasz śladów Weź, dziś nie udzielam wywiadów Wpadnę jedynie na rozmowę z Winim Bo on mnie nie wini za cały ten naród Stoprocent serca na beacie i tracku Mam w piździe tych łaków Nie praca to miłosny zawód I kocham tą grę tak jak dziwkę i nałóg Nie mogę myśleć za chłopaków, kurw— [Refren 1 & 2] Je-jebać ich Je-jebać, co mają i z kim mogą przyjść Najwyżej pooglądacie drzwi (Drzwi) Su-suko, dwadzieścia tysięcy on me Jakoś w tej dżungli tu trzeba żyć (Me) Dookoła małpy i dupy za free Ja nie mogę wiecznie zabierać ich (Me) Na hotel i myśleć, że wszystko jest "si" (Przestań) Bi-bi-bi (Bi), one chcą wchodzić bez biletów na krzywy ryj Ale mają za ładny ryj, w dodatku tu lecą jak Zeams na free Ja nie mogę bez nich i z nimi żyć Chcę mieć je za darmo, a one chcą przyjść Ja nie mogę wiecznie zamykać drzwi Ona puszcza mi oko, więc all eyes on me Ona jęczy w tonacji E-minor Chciałem grać w filmach akcji z tą dziewczyną Lecz poszła stąd i zrobiło się niemiło Jakiś Mirosław ją zwinął za VLONE I zwinął te banknoty w rulon Ona miała kreski, dziś była jego kokainą I "kocha, nie kocha", odlicza na kwiatku (Pow, pow, pow, pow, pow, pow, pow) Nie musisz, ej, za pieniądze to nie miłość [Outro] Gra skupiła się na mnie jak focus w tym roku, ja nigdy nie opuszczę bloków I gram w tym gównie nie tylko z doskoku, oni robią to dla pitosu (Ja nie wiem) Ja nie wiem już sam, nie wiem, co dzieje się wokół Bo znieczulam się tym on a daily basis I mam moje pomysły na spokój, a oni pierdolą, że znają ten prestiż (Przestań)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Zeamsone