Wehikuł

Album cover art for "Wehikuł" by Zarzycki

Zarzycki - Pop, Polski Pop

Wehikuł

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] x2 Wehikuł Wehikuł Bo nie cofnę czasów trudnych (yeah yeaaah) Wehikuł Wehikuł Będę przewijał do trumny Kiedy miałem paru kumpli To i tak chodziłem smutny Wehikuł Wehikuł [Zwrotka 1] Zarzuciłem hydro, ale nie żeby się naćpać Bo czuję się jak gówno, a na co dzień to już standard Nie wyrzuciłem śmieci, wolałem spalić fajka Położyć się na łóżku, pomyśleć o jej majtkach Ogarnia mnie stagnacja, a ja jej nie ogarniam Nie chodzę na pogrzeby, a lubię włożyć garniak Nie lubię swojej szafy, tam szmaty, a nie narnia Stoję na jednej nodze w tym labiryncie fauna [Refren] x2 Wehikuł Wehikuł Bo nie cofnę czasów trudnych (yeah yeaaah) Wehikuł Wehikuł Będę przewijał do trumny Kiedy miałem paru kumpli To i tak chodziłem smutny Wehikuł Wehikuł [Zwrotka 2] Zapomniałem szybko, ale nie dałem się nabrać Bo czuję się jak gówno, a na co dzień to już standard Nie zrobiłem ci dzieci, wolałem spalić fajka Położyc się na łóżku, pod fotą dać ci lajka Ogarnąłem stagnację, ona mnie nie ogarnia Nadal nie ma potrzeby, żeby założyć garniak Nie lubię twojej szmaty to tylko ładna szlaufa Przydałby się makijaż bo przypominasz klauna [Refren] x4 Wehikuł Wehikuł Bo nie cofnę czasów trudnych (yeah yeaaah) Wehikuł Wehikuł Będę przewijał do trumny Kiedy miałem paru kumpli To i tak chodziłem smutny Wehikuł Wehikuł

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Zarzycki