To znowu ja

Lyrics
[Refren] To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian [Zwrotka 1] Ślepy jak kret, bo kopce jointy A Ty po koce oczy jak piątki Szachuję króla choć same mam pionki Usiądź obok mnie i zjedzmy faworki Choć nie atakuję to boję się kontry Ciągle obawy i wiele tych stopni Bylebym znowu w siebie nie zwątpił I nie tani chodnik, którym idę w nocy Myśląc o piciu na dworzec zachodni Choć tak wiele różnic tak bardzo podobni Po alko zdążyłem już oko Ci podbić Tak jak twoje serce w te parę tygodni I brzydzę się sobą jak to udowodnić O wpół do dziesiątej ja ledwo przytomny Nie umiesz zapomnieć, a o mnie zapomnij [Refren] To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian [Zwrotka 2] Nie oczekuj za wiele Jestem zwykłym skurwielem, który pokochał muzę potem zapragnął ciebie Miałaś suki manierę Paznokciami po niebie Ja nie byłem obecny kiedy byłaś w potrzebie [Refren] To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian To znowu ja, to znowu ja Niby inny plan, ale nie robiłem żadnych zmian
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Zarzycki