Niedoceniony

Lyrics
[Refren] Ja nie chciałem robić muzy ani nawet być w podziemiu Nie wiedziałem po co idę Również dlaczego i czemu Miałem zrobić wielkie rzeczy by na spokój znaleźć serum Niepodobny do kolegów od gimbazy po liceum [Zwrotka] Dżin dżin dżin Chciałbym tylko mieć przyjaciół No i być jak team Na tym statku wśród piratów No i żyć jak king Chodź, nie trzeba mi pałaców Droga sixty six Nieważne czy wschód Czy zachód Miałem lepszy weed Oczy sine od tematu Kiedyś jadłem pils Bo w życiu nie ma schematów Mówiłaś do mnie wierszem A nie między wierszami Nie chciałem się odnaleźć Będąc poszukiwanym Nie przywiązałem wagi Gdzie chodzę na zakupy W poszukiwaniu sławy Mam brudny dres i buty Zapomniałem o czym marzę idąc po trupach do celu Polska jeszcze nie gotowa na mój debiut w oka mgnieniu Nie zadawaj głupich pytań bo i tak nie czaję reguł Kolorowe ledy chociaż wszystko widzę w światłocieniu [Refren] Ja nie chciałem robić muzy ani nawet być w podziemiu Nie wiedziałem po co idę Również dlaczego i czemu Miałem zrobić wielkie rzeczy by na spokój znaleźć serum Niepodobny do kolegów od gimbazy po liceum Byłem tak zamknięty w sobie jakbym siedział w pomieszczeniu Nie wiedziałem po co idę Również dlaczego i czemu Miałem zrobić zrobić wielkie rzeczy by na spokój Znaleźć serum Niepodobny do kolegów od gimbazy po liceum
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Zarzycki