Czemu Kocham Złą Laskę

Lyrics
[Zwrotka 1: Yung Adisz] Czemu kocham złą laskę, tyle dni, dzisiaj znowu nie zasnę Tylko w sufit się patrzę, ginę od środka, na powierzchni blaknę Czemu kocham złą laskę, czy tak będzie na zawsze? Moja nadzieja gaśnie, nie jestem na Ziemi, dziś jestem na Marsie Nie byłem stworzony, by kochać Nie jestem stworzony, by do tego miejsca się cofać Perfumy, kolczyk i brokat Nie chcę Cię widzieć, ani czuć, proszę, już wynocha Powiedz mi, jak przestać kochać Powiedz mi, jak się z tej, jebanej, dziury wykopać (Wykopać) Ja już nie mam pojęcia, goni mnie wszędzie, czy to są zaklęcia? [Refren: partycja] Mówi, że zaboli w chuj jak się dowiem Dowiedziałam i się boję, i czekam, aż spłonę Znów stanę się prochem, myślisz, że nie widzę nic, a ja dobrzе Wiem, co dzieje się w tobiе Co dzieję się w ogóle, poznałam odpowiedź I nie mogę odejść to witchcraft Muszę pójść stąd, szybciej, niż przyszłam Zejdź mi z oczu, znikaj Już nie wracam, see ya I nie mogę odejść to witchcraft Muszę pójść stąd, szybciej, niż przyszłam Zejdź mi z oczu, znikaj Już nie wracam, see ya [Zwrotka 2: Yung Adisz] Mam tego dość, czego ja nie mam, co ma tamten gość Burza nastroju i złość, trzymam to w sobie, mam dość Gonię uczucie, które wzięłaś ze sobą, stop Czemu kocham złą laskę, czy tak będzie na zawsze? Moja nadzieja gaśnie, nie jestem na Ziemi, dziś jestem na Marsie Czułem, że było nie tak, dałem się zrobić ponownie, kurwa, a był nie jeden znak A gdy pytasz o prawdę, co knuję z tym drugim, to czaisz, że kłamią Ci w twarz Bo chodzi o czas, czemu ty nie inwestujesz go w nas Kolejna wymówka, gdy przyszło do rzeczy, po tygodniu robi ją łak [Refren: partycja] Mówi, że zaboli w chuj jak się dowiem Dowiedziałam i się boję, i czekam, aż spłonę Znów stanę się prochem, myślisz, że nie widzę nic, a ja dobrze Wiem, co dzieje się w tobie Co dzieję się w ogóle, poznałam odpowiedź I nie mogę odejść to witchcraft Muszę pójść stąd, szybciej, niż przyszłam Zejdź mi z oczu, znikaj Już nie wracam, see ya I nie mogę odejść to witchcraft Muszę pójść stąd, szybciej, niż przyszłam Zejdź mi z oczu, znikaj Już nie wracam, see ya
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Yung Adisz
- Partycja