Najstarszy zawód świata

Lyrics
[Zwrotka 1: Pęku] Potrzebujesz relaksu i z koncertu wracasz Wiesz o tym dobrze, to [?] Kolejny hotel, wsteczny i zawracasz Kurewsko najstarszy zawód świata Chcesz nimi obracać? Pieniędzmi się płaci To musi się opłacać, nie ma na to bata Duża konkurencja – muszą być A klasa Dzik za dwa dziki i francuskie tricki Tiry i głośne silniki By niepełnoletnie już pomyślały o domie Wróciły nie na tarczy, lecz na kondomie [Zwrotka 2: Zajka] Uliczne, parkingowe, hotelowe, ekskluzywne Skrzywione życiorysy i wiecznie niewinne Agentura, łóżko wodne, pusz albo skóra Lub u klienta, higiena, dyskrecja pewna Za pieniądze, fanty lub karty kredytowe Możesz zrobić rzeczy, że w głowie się nie mieści Dla alfonsa tylko finansowo Lokatę pieniężną krótkoterminową Noc, tym razem nie mówi: start (Start) Do dwóch starych panien love story masz [Przejście / Cuty] Kurwa! Kurwa! [Zwrotka 3: Wojtas] Nie dotykam nigdy ścierwa, tobie też to radzę Miej na uwadzę to, że możesz złapać szacha Lacha stoi przy drodze, na samochody macha Super lalka Barbie w burdelowych łachach Stoi przy drodze, bo taką ma robotę Sprzedaje się za grosze, nie jeździ autostopem Potem zaraza, uwaga, kłopoty Choróbsko na bank, wjebałeś jak złoto, idioto Nie tykaj dzika, bo szacha ma Dzik jest dziki, każdy to zna (Zna!) Pamiętaj, nie tykaj dzika, bo szacha ma Gęsta ropa [Zwrotka 4: Radoskór] Na boku stała i kartę zdrowia w ręku trzymała Z mordy leciał syf, z dupy żółty muł, ału! Piękna, jak chuj, choć ty, to nie mój jest na pewno To nie wszystko jedno, dupa jak inna Tylko z lekka pastuch, w pysku miała Każdy inny, choróbska, chuj jak nigdy Niech to coś weźmie nadgodziny Menago, przypilnuj jej biznesy Nie, nie tykaj dzika, o nie! Nie, nie tykaj dzika, bo szacha nosi! [Zwrotka 5: Borixon] A cóż to za postać stoi na rogu ulicy w nocy? Piękna jak chuj, sportowe samochody Bolesne krzywdy z braku urody Stuprocentowe wzwody, pieniądz Seks, jak długie szpony Przez dużą literę K, tak jak kurwa mać Do domu drogi nie zna, do kutasa pierwsza Nie chcę jej znać, szacha nie chcę dostać (Miała zaledwie szesnaście lat) Choć tak mało lat, prysnął żar młodości Rozjebana bladź na środku ulicy w nocy [Outro / Cuty] Kurwa! Kurwa! Kurwa!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Pęku
- Zajka
- Wojtas
- Radoskór
- Borixon