Staję w lustrze nie znam typa

Lyrics
[Zwrotka 1] Ile razy już upadłeś na pysk Troche boli ale sie można przyzwyczaić I jest Ci obojętne że rzucają kamieniami I w sumie bardziej chętnie przez to zostajemy sami Jestem taki, możesz mi mówić antisocial I nawet jak sie starasz nie zaglądniesz do środka To do tych wszystkich co by chcieli kurwa poznać Rapera i człowieka jednocześnie, macie rozmach Ja staje w lustrze nie znam typa A żeby sie ocenić źle brakuje słownika I w sumie całkiem łatwo mi sie jest wpierdolić w przypał A wiedzą o tym ziomy kiedy często znikam Mała przestań nie zrozum mnie źle Nie chce tabletek mam wrodzony lęk Przed światem i ludźmi i leczę go więc Daj szansę obudzić z letargu mi się Staje w lustrze nie znam typa (nie znam typa) Chciałem wyjść w końcu znikam (w końcu znikam)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...