Bądź co bądź

Lyrics
[Zwrotka 1] Suki kończymy rok mam się dobrze Mroków nie zdążyłem ale zrobiłem daveprogres Co chwila na poczcie, bo płyty lecą w polskę Ja czasem jadę w polskę, zaraz gramy koncert z marem Jak WWO wiem że tak damy radę Nawet bez tylu znajomych co już rok jadą dalej Na nasz support, zrobimy shut up japom Bez uczuć mówię o tym kurwa jak terminator Bądź co bądź, z rapu dalej kiepski sos Jak się dalej zastanawiasz no to częściej tracę głos Niż zajawkę, nie jestem tu przypadkiem A tych co mnie nie lubią to skipuje siedząc gdzieś na kawce Nie mam się tu za władcę, za dużo we mnie lenia A na jeszcze nie teraz nawinąłem król podziemia Tak dla beki, wszyscy złapali wczutę Jebać tych samozwańczych i wyłączcie komputer Ja mam to w dupie czy mnie lubią czy nie lubią No bo w sumie to za długo się dawałem ranić ludziom i Teraz to robię po swojemu no i zabroń mi Nowy kwadrat nowa jazda moja panna wspiera dziś Kurwa wszystko, od jej śpiewania po mój rap A w 2k18 to nauczę ją podwójne kłaść Potem nagramy mixtape co zamknie ryje im Bo jebią tak jak lisner, a my to listerine W sumie ze środowiskiem to chyba coś nie pyka Bo niby lecą propsy a chujnia w statystykach Nie będę klękał kurwa żeby gdzieś się wbić na vipa Czy żeby dostać fita, bo to za duży przypał Jak widzisz mnie z daleka to staje i robię zdjęcie I zawsze patrzę w oczy, popatrz kim kurwa jestem Zwykłym człowiekiem który zaczął jebać backstage I chyba przyszło z wiekiem to co we mnie najsilniejsze jest [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- WszedzieZUBER