Uspokaja mnie to (UMT)

Album cover art for "Uspokaja mnie to (UMT)" by Wojtas

Wojtas - Rap, Polski Rap

Uspokaja mnie to (UMT)

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Kilka spraw wam wyjaśnię, jest rok 2013 Jeśli odbierasz to na tym samym paśmie Sprawdź, to jest taaak, co za dzień, słońce praży Sąsiad na balkonie gandzie smaży Widać mnóstwo zadowolonych twarzy Młodzi, starsi i ci naprawdę starzy Wszyscy mają na twarzy banana Spytaj tamtej pani i tamtego pana Jaki jest powód całego tego zamieszania W sprawie oczywistej - zalegalizowania W każdym miejscu, a na bank w Europie Zwolennicy hodują konopie Ta świętokrzyska, uwierz mi, ona kopie To nie fobie, top na topie Możesz mówić o niej sobie "używka" Ale o tym jest ta klasyczna nagrywka Poprawka, śniadanie, buch, kawka Póżniej na mieście do załatwienia sprawka Ze znajomymi ustawka o godzinie X Wiesz dobrze, rozpoczął się mix Bez żadnych piwks, koki, hery, fety Ona i one, polskie piękne kobiety Zimne piwo dawaj w ramach nagrody Każdy na nią ma swoje własne sposoby Choć rząd nie ułatwia, to pewna atrakcja Wkurwia mnie cała ta chora sytuacja [Refren] Po paleniu zioła było mnóstwo pieśni Jesteś w temacie, obudź się, powiedz: nie śpij Wolność słowa i wyboru Słońce, mnóstwo zielonego koloru Uspokaja mnie to, ciebie pewnie też Ja o tym wiem, ty na pewno wiesz O tym możemy całymi dniami debatować Sadzić, palić zalegalizować [Zwrotka 2] Stary hipis cztery dychy na karku Hoduje, bo ma stado głodnych kanarków Własne potrzeby, metr sześcienny gleby Dobre nasiona, przykitrana łąka Trochę słonka, wiatru, deszczu Mini rolnik aka pan mieszczuch Szczęśliwy człowiek, który sobie radzi Nie szukaj kontaktów, bo ma, bo sadzi Nie musi aplikować chemicznych rzeczy Bo się wychował na WYP3 Nie musi szukać gównianych dopalaczy Słuchał w latach młodości Wzgórza Ya-Pa 3 Wiesz o czym mowa? Prawdziwe słowa Ej, lepiej z tym się nie afiszować To nie monolog, zwykła rozmowa Głupie skurwysyny, dajcie dobry towar Niech wejdzie w końcu dobra ustawa nowa Załatamy budżet, wypijemy browar Zamieńmy coś w czyny, w niepuste słowa Będzie w porządku, będzie od nowa Będzie globalnie, gdy wszyscy zrozumieją Że tacy, co jarają z nich się śmieją Sytuacji indywidualna ocena Czekam, może w końcu coś się pozmienia [Refren] Po paleniu zioła było mnóstwo pieśni Jesteś w temacie, obudź się, powiedz: nie śpij Wolność słowa i wyboru Słońce, mnóstwo zielonego koloru Uspokaja mnie to, ciebie pewnie też Ja o tym wiem, ty na pewno wiesz O tym możemy całymi dniami debatować Sadzić, palić zalegalizować [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wojtas