Ech Raz / Ej Raz

Wojciech Młynarski - Pop, Polska Literatura
Ech Raz / Ej Raz
0 Plays
Duration: 3:28
Lyrics
[Verse/Strofa] Gdzieś w Paryżu, mieście, jest Małe nocne bistro Gdzie z napojów pija się Tylko wódkę czystów Zaś francuzi, bracia, tam Kiedy chandrę czują Powtarzają słowa te Język wyłamując [Chorus/Refren] Ej raz Jeszcze raz Dificile ça, eh Jeszcze mnoga Langue slave Ej raz Jescze raz Jeszce mnoga mnoga raz [Verse/Strofa] Stary romans Ile tchu Kupuj tu, za franki Potem sensu jego słów Szukaj na dnie szklanki I jest taka dziwna moc W skrzypcach u cygana Że sam nie wiesz kiedy noc Zbliża się do rana [Chorus/Refren] Et voila, encore une fois Ej raz Jeszcze Cosaque, eh, non? Jeszcze Ensemble Ej raz jеszcze mnoga, mnoga raz [Verse/Strofa] Widzisz gdzieś Daleko stąd W poświaciе księżyca Tłum niedźwiedzi białych co Chodzi po ulicach Kapitalizm skoro świt Jest już nie tak szary-y Kiedy francuz wspomni rytm Cygańskiej gitary [Chorus/Refren] Et voila Ej raz Jeszcze raz Jeszcze Ej raz Jeszcze raz Jeszcze raz [Verse/Strofa] Niechaj wzrusza się do łez Kto ma słabą głowę Romans wprawdzie stary jest Ale franki nowe Dzisiaj i każdego dnia W bistrze za operą Sztuczny cygan czeka na Prawdziwych frajerów Ej raz Jeszcze raz Jeszcze mnoga mnoga raz
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Młynarski