Pociecho moja Ty, książeczko

Lyrics
Pociecho moja ty, książeczko Pociecho smutna; Nad małą siedzę schylon rzeczką Z wód igrające falą dziecko Żal mroku skrada się zdradziecko Nad łąkę, rzeczkę, nad mój strumień W duszącej mgle nieporozumień Zapada noc, noc okrutna W duszącej mgle nieporozumień Zapada noc, noc okrutna Pociecho moja, straszna nocy Pociecho smutna! Nad wielką siedzę schylon rzeką Wód pędem chyżym fale cieką Wiary potęga rośnie w mocy Nad rzeką, łąką, nad polami Nad borów rzeszą, nad mrokami Noc gaśnie w zorzach W światach, błyskach I słońce wstaje na przestworzach Słoneczna moc okrutna, moc okrutna W duszącej mgle nieporozumień Zapada noc, noc okrutna W duszącej mgle nieporozumień Zapada noc, noc okrutna
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Stanisław Wyspiański