Ballada o trąbiącym poecie

Album cover art for "Ballada o trąbiącym poecie" by White House Records & Roszja

White House Records & Roszja - Rap, Polska Literatura

Ballada o trąbiącym poecie

0 Plays

Duration: 3:49

View Album

Lyrics

Language:

Miała niebieską wstążkę u niebieskiego kota. Przepraszam za pomyłkę - czarny krawat Kot wąchał kokainę Panienka co miała na imię Ina, gdy chciała powie... (...) jeszcze jeden poeta co chodził... Mówią, że była panienka Co miała na imię Ina (Jak?) Gdy chciała powiedzieć: "kocham" Mówiła: "kokaina" Miała niebieską wstążkę I niebieskiego kota Kot wąchał kokainę A Ina wąchała kota Wąchała kota? Wąchała kota? (Wąchała kota?) Wąchała kota? A był jeszcze jeden poeta (Jaki?) Co chodził na koturnach; (Aha) Jak się urżnął, to zwykle mówił: - Moja muza jest górna i chmurna Panienka ma oczy zielone Jak najzieleńsza trawa Poeta cierpi na nerki I nosi czarny krawat Czarny krawat? Nosi czarny krawat? Czarny krawat? (Czarny krawat?) I nosi czarny krawat! Kochał poeta panienkę Panienkę imieniem Ina; Mówił: - Powiedz mi: "kocham" A ona: - Kokaina Wieszcz mówił: - Jako łódź złota Ciągniona przez gołębie Jesteś. A potem w nocy Długo trąbił alembik Alembik? Uh. Kota kochama, ona jest... Trąbił alembik I raz I raz, a było wieczorem Rzekł pisarz: - Nie bądź westalką A zresztą do twarzy ci będzie Na czarnym katafalku I zabił poeta panienkę W zachodu amarantach I zabił ogromnym nożem Na tle obrazu Rembrandta Krajały niebo pioruny Jak okrwawione noże Poeta uciął głowę I wbił na długi rożen; I smażył głowę panienki I zrobił twarz goryla Och, to było straszne! Coś, niby nekrofilia Nekrofilia... Coś niby... Kondukty kotów niebieskich Szły w średniowieczny tan (Kondukty kotów niebieskich Szły w średniowieczny tan A potem był świt bolesny Koloru bleu mourant.) A potem był świt bolesny Koloru bleu mourant Kondukty kotów niebieskich Szły w średniowieczny tan A potem był świt Tomasz Andersen

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Konstanty Ildefons Gałczyński