Sweet Bells

Lyrics
[Zwrotka 1] Pozwól mi zapaść w sny, ja i ty i nikt więcej Wciąga nas wszechświata wir, gwiezdny pył na mej ręce Odpulam dziś setki chwil, nigdy nie było goręcej Zamykam oczy i prowadź mnie ty, pokaż życia całą głębię A ty chcesz kochać czy bić? Zwykłą bitch, czy królewnę? A gdy biegniesz do utraty sił, zatrzymaj się, łap świat za rękę To twój wybór jedno z twoich żyć, wiem, nie ma niż to więcej To twój wybór, twoja prawda, brnij! I niech prowadzi Cię serce! [Refren] Podejdź tu Kiedy twoja winda leci w dół Kiedy twoja przystań pękła w pół To jest moja misja, chodź do snów Podejdź tu Kiedy twoja winda leci w dół Kiedy twoja przystań pękła w pół To jest moja misja, chodź do snów [Zwrotka 2] Chciałbym Ci powiedzieć wszystko, chciałbym Ci powiedzieć o mnie Chciałbym powiedzieć będąc blisko, dawniej tylko zapomnieć chciałem Jesteś najpiękniejszą z istot, na równi ze mną i światem, zatem Podpal miłością tę nieczystość, dawniej tylko zapomnieć chciałem Mój dotyk mówi milcząc, tak komunikuje się z twoim ciałem Moim czytam rzeczywistość, ale tylko tę, którą wybrałem To mój kosmiczny pojazd, stoję twardo na nogach w chmurach Kosmicznie mocno go kocham, dzięki niemu w piękno świata się wczuwam [Bridge] Możesz wejść w sny i dotknąć tych gwiazd Gdy jedna z nich daje ci swój blask Podpala ciebie nie tracąc w tym nic Weź to i nieś aż po kres swych dni I mówię tobie na zdrowie, dziś kotku Mam w sobie ogień, co pali syf w środku Nic nie jest moje, a dla mnie po prostu To nieskończone i tajemne, chodź tu! [Refren] Podejdź tu Kiedy twoja winda leci w dół Kiedy twoja przystań pękła w pół To jest moja misja, chodź do snów Podejdź tu Kiedy twoja winda leci w dół Kiedy twoja przystań pękła w pół To jest moja misja, chodź do snów
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wac Toja