ZLATAN

Lyrics
[Zwrotka] Teraz byle kundel myśli, że z niego jebany lew Teraz każda baba myśli, że zabiorę ją na rejs Mam fryz jak Johnny Test Oczy nisko, palę grass Jeśli nie rozbiję banku, no to okradniemy sejf Nowy ciuch na mnie, nowy buch — kaszlę Sorry boo, a wpadłaś w pułapkę Sorry boo, nie będzie tak fajnie Weź to daj na stół, no to ona pewnie tańczyć zacznie Zjedz to z nią na pół, no to już wiesz kogo masz na chacie dziś Mam nowy ciuch, nowy look Dziś grały tu moje numery, kiedy jeszcze byłem młody Łuki Raczej nie boję się sceny, tak serio to chuj w nich Nawet kurwa za pół ceny bym tego nie kupił Ale wystrzelona mała latasz po tym mieście Twój chłopak tam dzwonił, podobno on też chce Podobno to twój były już, bo byłaś na imprezce Nie znam szczegółów, a z tego co widzę było nieźle Wow, wow, ale gorący jestem Ty ponoć jesteś leszczem Tak słyszałem, nie wiem Na co dzień tyle plot tu lata, że da się pogubić Mój ziomal ogromny jak Zlatan, lepiej przestań mówić Jak kochasz pozwól odejść, dlatego wydaję sosu tyle Jak kochasz pozwól odejść, dlatego znowu to poszło z dymem Kiedy nie było wzorców, używki dawały siłę Wracam do siebie w kosmos, bo już Ziemią się znudziłem Zejdź ze mnie chłopie, bo nie mamy o czym gadać Moje tracki lubią suki jak piña colada Ona kusi mnie do złego prawie jak Ewa i Adam Chce, żebym pokazał jej rejon, tam gdzie codziennie zasiadam
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- vkie