OBIECAŁEM

Album cover art for "OBIECAŁEM" by ​vkie

​vkie - Rap, Underground Rap

OBIECAŁEM

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Żabol mówi mi: ''pracuj nad sobą, by wygrać z demonem'' Udowodnię więcej, zanim piekło mnie pochłonie Nie chcesz wiedzieć, jak często myślałem, że to koniec Pozdro dla wszystkich dzieciaków, dla których psycha jest wrogiem Wysyłają kwicik, chcą chodzić z moim logiem na klatce Trochę lepiej jest, w końcu inaczej Czułem się bezsilny, widząc, jak rodzina płacze Może w końcu skończysz pytać, dlaczego psychikę szmacę? Chce mi zabrać wiarę typ, co nawet nie jest graczem Może lepiej zabierz z mojego łóżka twoją szmatę W chuj ciężko mi się dogadać, więc zamykam japę Z twojej ciągle wylatują słowa, co są chuja warte Pół serio, pół żartem, jebać twoją koleżankę Głupia jak chuj, pocięta emą jak sample Kręcisz deale w mieście, potem deale z policjantem Moje teksty błyszczą prawdą, twoje słowa jebią fałszem [Bridge] Obiecałem sobie, że skurwysyny nie zjedzą mnie Obiecałem sobie, że nie powiem jej "kocham cię" Obiecałem sobie, że nie mogę tu zostać Obiecałem sobie, że przeciwnościom sprostam [Zwrotka 2] Całe szczęście, że nie jestem solo w tym, jak miałem lipę, ziom mnie krył Chociaż wiem sam, że nie ma sił Chociaż wiem, że sam zawsze sam, bo nie umiem kochać cip Może kiedyś będzie okej, gdy przestanę patrzeć w tył Może byłoby inaczej, gdybyś była przy mnie, ty I może byłoby inaczej, ale kazałem ci wypierdalać Mój cel to duży cash i dla moich krzywych chwała Dla mojej grupy chwała, dla mnie chwała

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • vkie