Untitled 1

Lyrics
[Zwrotka] Wiesz, że to zwykłe dziwki, czemu zrobiłeś im przejście? Nie mów do mnie nic ty suko, nie wiem co dziś ze mną będzie Pierdolisz za dużo, ale tutaj to nie przejdzie Chciałaś być na całe życie - wyjebałem cię w momencie Nie ufaj im mamo jak powiedzą, że zły jestem Troszeczkę zbłądziłem, ale jestem dobrym dzieckiem Mówi do mnie diabeł, szykuje dla mnie miejsce Gdybym przepraszał za grzechy robiłbym to już codziennie Syren się nie boję, no bo myślę ciut inaczej Mundurowa kurwo spierdalaj z twoim mandatem Z chłopaka bez wizji stałem się porządnym graczem Sto procent powagi jak mówię, że zrobię papier Jestem V.I.P. się napina jakiś Paweł Byku duży syf, ale muszę żyć jak facet Dużo wódki, dużo dragów jestem już w to wbity raczej Chciałaś iść ze mną pomału, ale ja tak nie potrafię
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- vkie