SUPERFARM

Lyrics
[Zwrotka] Dumny z zioma jak stawia na rozwój, w życiu o to chodzi Znam tu tych co dobrze im w podołku, kurwa, pełen podziw Musiałem to poznać w środku, przygotować się do drogi Siema kotku, rozmawiasz z gościem co nałogowo mnoży Ja szukam profitu, no a nie pretekstu Powijam faktury, ty przewijasz Facebook Szukałem momentu, suko, szukałem wejścia Chciałem wynieść typów z dworu, ale to inny mental Podjarał się pendrive jak podłączyłem tracki do konsoli Wiesz mi, duma nie pozwoli żeby sie złamać, tak - mam coś co rany goi Ty się jutra boisz, pamiętaj małolat kurwa o "Memento mori" Weź se kurwa policz młoda ile już czekasz na mnie W SMSie motywuje bym wpadł na kawkę lecz nie sprawdzę Jak chodzi o biznes jest pełen rygor, jest ściślе tajne Jak chłopcy se nie radzą to muszę wspomóc armię Mam wsparciе w wielu miastach, ludzie tam "do rany przyłóż" Uwierz że nie chcesz ich sprawdzać, wracaj do bicia Metinów Napisała mi, że love, jak włożyła album cd-rom Jak przemawia zniose gdzieś 30 słów i to maksimum Mordeczka zabrany zjadłby wszystko z Super-pharmu Nie ma co wynieść do lombardu, wiem że nie wytrzyma zjazdu Łby nie mają taktu, chcą się dostać do pokarmu Przykro mi, lecz kładę chuj na łeb miłemu państwu
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- vkie