NIE SZKODZI

Lyrics
[Zwrotka] Jak zniknę, no to skończy się histerią Mam na zawołanie szlaufy, słodkie tak jak Ferrero Wszystko zajebałeś, zastanów się nad karierą W sumie jebać, ja i moje typy, robimy terror Aniele, dla ciebie tak wiele zrobiłbym jak Mezo Tylko, że dopóki działa, co zabiera trzeźwość Cały w dresie, tylko taki uznajemy dresscode Nie mam normalnych ziomów, tylko takich z brudną teczką Melodie są ze mną od zawsze, tak jak nałogi Nie martw się — nie szkodzi, bo zawsze wstaje na nogi Ktoś tam mnie propsuje, ktoś hejtuje, a ktoś grozi — nie szkodzi My zawszе byliśmy underdogi — nie szkodzi Znowu na bazie zostawiłеm mamone — nie szkodzi Tracki zawsze robiły dla mnie za zasłonę — nie szkodzi Tak myślałem, że zarobek mnie pochłonie — nie szkodzi Daleko w przodzie, już nie martwię się ogonem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- vkie