JUŻ PÓŹNO ALE PIENIĄDZ NIE ŚPI

Lyrics
SNIPPET [Zwrotka 1] Weź małolat się nie przejmuj, że ci nie idzie to pikuś Weź się do nich nie porównuj, kurwy używają cheatów Własne siano lubie wydać, no i lubie je w dotyku Terapeutka nie uwierzy, ile tabsów jadłem w peaku Twoja mała ma trociny w głowie, rzuć ją dla termitu Weź się nie ryj byku, wiesz mój ziomal od razu to wyczuł Znowu awantura, może się obejdzie bez prawników Czemu zawsze w życiu podejmuje najchujowszy wybór [Refren] Moje fanki - psycholki, chcą być gdzie ja i patrzeć Pyta jak tam moja głowa ci odpowiem to się kurwa zmarszczysz Moi ludzie - jebnięci, jedzą pasy jak laysy z paczki Kiedy im nie zagra głowa, powiedz jak się mam nie martwić Kiedy rzadko wystarczy za chłopakiem zacząć wyścig Znowu jebana samotność, chce mnie zgnieść jak gryzzly Mam sentyment do diabła, ale mu nie podam witki Bardzo jej zależy, żebym zobaczył jej cycki Ogień z zapalniczki puszczę większy niż ty w trackach Na wszystko reaguje złością, nie potrafię płakać Nie wiem co chciałaś i co czułaś, ale pamiętam zapach Trochę się wtedy zamieszałem, dzisiaj byłbym na czas Już późno ale pieniądz nie śpi, jak chcesz coś to masz się streścić Nie mogę spać, bo rano mam rzeczy [...]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- vkie