Antrakt

Album cover art for "Antrakt" by VBS

VBS - Rap, Polski Rap

Antrakt

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Intro] Modlę się tylko o farta, bo już pytałem diabła Potem miałem mindfuck ile chcą Póki co my mamy antrakt, z ziomem ciągle trawka Leci sobie z auta LSO [Refren] Modlę się tylko o farta, bo już pytałem diabła Potem miałem mindfuck ile chcą Póki co my mamy antrakt, z ziomem ciągle trawka Leci sobie z auta LSO Modlę się tylko o farta, bo już pytałem diabła Potem miałem mindfuck ile chcą Póki co my mamy antrakt, z ziomem ciągle trawka Leci sobie z auta LSO [Zwrotka 1.] Ciągły peleton, z fury u ziomali leci LSO Miało wjechać Bali, a jest Białystok Miałem cię nie ranić ale... oooo Na co dzień muł i studenciak W przerwie od rapu o rapie licencjat Kumpela mówi chcą z listy wykreślać... he, ty, jebać to Jutro еgzamin to jutro mnie widzą Dzisiaj se piję pod Margaret z Kizo W grupiе nie lubią mnie suki co liżą Te dupy profesorom, kurczę, aż miło I zarzucają mi niesprawiedliwość Że lawiruję jak jebany [???] Wszędzie wyczuję parówę - chorizo Ja tam je lubię, są słodkie jak [???] Piję sobie perłę do dna Kurwa, na wykładach online Kurwo jesteś taka modna Te Air Force'y dała siora ci, jebana hojna Ooo, życie jest pełne antraktów Muszę mieć przerwę od studiów na rap tu Jak wydam LP napiszę stos prac tu Na razie kurwa mam antrakt znów [Refren] Modlę się tylko o farta, bo już pytałem diabła Potem miałem mindfuck ile chcą Póki co my mamy antrakt, z ziomem ciągle trawka Leci sobie z auta LSO Modlę się tylko o farta, bo już pytałem diabła Potem miałem mindfuck ile chcą Póki co my mamy antrakt, z ziomem ciągle trawka Leci sobie z auta LSO [Zwrotka 2.] Mama pyta - gdzie po studiach? A pytała - gdzie na studia? Po studiach do studia, jak masz się nie wkurwiać? W bani tylko studnia, pomysłów jak ugrać Flotę taką, potem tato zbuduję ci ultra-dom Czekam na falę jak Guzior Miałem te dupy na stałe z git buzią Ale nosiły pod czachą za dużo Dziś z Kasią i Basią i Zosią i Zuzią Lubię potańczyć, lecz wstawać nie lubię Tata se kupił na chatę papugę Weź se wyobraź jak suki nie lubię Ale robię "sku, sku" jak ona, więc w sumie Nie jest tak źle, bo nigdy nie jest Tak bardzo lipnie, by się nie uśmiechać Dziś zakładamy se własny interes By kiedy sam zechcę, na przerwę uciekać Nie pytam [???] czy da mi odpocząć Razem z nim idę na przerwą na bonia Palenie rzuci mnie pewnie, no spoko I będę miał przerwę jak kurwa Karolak [Refren] Modlę się tylko o farta, bo już pytałem diabła Potem miałem mindfuck ile chcą Póki co my mamy antrakt, z ziomem ciągle trawka Leci sobie z auta LSO Modlę się tylko o farta, bo już pytałem diabła Potem miałem mindfuck ile chcą Póki co my mamy antrakt, z ziomem ciągle trawka Leci sobie z auta LSO

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • VBS