Bez zapytań znaków

Lyrics
[Refren] Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków [Zwrotka 1: Iwan] Tera, tera po polsku w moim ojczystym języku Posłuchaj tego krzyku, warszawski gest podziemii I nie zmienisz w sumie tego, nasza ofensywa trwa Całe dnie, całe lata, dobre słowo to zapłata Po twojej stronie strata, ja zyskuję na znaczeniu Razem ku przeznaczeniu, by pokonać przeciwności Jest ich wiele, więc słuchaj, to nie słowo na niedziele To szczere nasze myśli zawarte w tym przekazie Na raziе sam widzisz naszą polską rzeczywistość Jaka przyszłość? Nie wiem, chętniе zadam to pytanie Czy jest odpowiedź na nie, wiesz, to pokaże czas Będzie lipa albo wypas, nie wstrzymuję się od głosu TZW wśród chaosu pokazuje drogę Kto pomoże mi i ja jemu też pomogę I pamiętaj, bądź jutra pewien tak jak pewien jesteś siebie To jest fakt zaufania, kto [?] [Zwrotka 2: Arturo] To już robi się tradycja, to jest słowiańska dykcja To zachodu prohibicja, to warszawska propozycja Kompozycja naszych sampli z naszym polskim tekstem Polskiego rapa słucham, widzisz, polakiem jestem Moim miejscem Warszawa, przyszłość trudna, lecz ciekawa Talentu się nie poddawać, innych do tego namawiać Perswadować słuszne i wyeliminować Polski rap ma swoją misję: uczyć i dobrze kierować Kombinować, słuchać, drogi, liczy się ten, kto coś robi Grunt, grunt, ja na twardym stawiam kroki Tworzę kroki na uwadze mych tych ludzi i ich zapał Każdy doświadczenia złapał, każda Polska w cieniu rapa Zobacz, posłuchaj, chłopaki teksty znają Bo to o tym, co dotyczy i dlatego doceniają Koleżki się jarają, a my po amatorsku Pewien bądź, chciej mi wierzyć, jutro też będzie po polsku [Refren] Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków [Zwrotka 3: Siuwax] Od polskich chłopaków oparty na faktach z ulicy Polskiej dzielnicy Której pierwsze rymy dałem O tym co się dzieje w moim życiu pisałem Do tej pory o tym piszę i stąpam po tej ziemi jak stąpałem Kokosów nie zbierałem Lecz uznanie koleżków, dzięki temu dalej grałem Me troski, ty wiesz, że nie wyszedłem Jak na mydle jak Zabłocki, wręcz przeciwnie Wiele zrozumiałem i poznałem kilku ludzi chętnych do współpracy Szczęście tego, by podanie nie mieć na tacy Wielu z nich miało i dlatego swoje życie polskim rapem kierowało Jakby tego było mało przekaz w ludzkich głowach zawracało To tu się grało, wersów pisało, ale to za mało By coś dało i wielu zrozumiało, że Polski rap dla polskich dzieciaków nie Dla buraków, tylko dla chłopaków z bloków Człowieku, nie stój z boku, bądź pewny jutra [Zwrotka 4: Arturo & Iwan (razem)] Jeszcze raz, właśnie tak, dla was ta tekścina szczera Na osiedle to dociera Taka kolej rzeczy Wiem, że wielu młodych słucha, już nikt temu nie zaprzeczy Tyle rzeczy, przeciwności, pieprzona polityka, jej organy są przyczyną Młodzi żyją na ulicy i tam giną Czyją winą, też kojarzysz to pytanie, wcześniej padło Pytam, ilu sens odgadło Jakiś pomysł padł, oceniło to, że coś można zmienić I nie winić innych za to, że się nie udało Posłuchaj mnie i patrz w przód Szybszy chód Tam dzielnie, najważniejszy dochód, kilka rad dla dzieciaków Jeśli posłuchają, jutro bez zapytań znaków Bo to od chłopaków Takich jak ty, TZWM śmiech przez łzy bez zapytań znaków [Refren] Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków Bądź pewien jutra bez zapytań znaków Polski rap dla polskich dzieciaków
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Siuwax
- Arturo RS
- Iwan TZWM
- Wilku