Świat dookoła

Album cover art for "Świat dookoła" by TZWM

TZWM - Rap, Polski Rap

Świat dookoła

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Świat dookoła, zawirowania Problem podołać, zdołasz Niekończący się serial, ta sama obsada Sceneria, gdzie brudny pył na ulicę pada Gdzie twarde prawa, jeden jest tutaj Drugi odpada, zachowawcza zasada Tytuł sobie nadaj, chcesz na tronie siedzieć Ze szczytu władać, znaleźć swoje miejsce W długim szeregu znaleźć lukę Włączyć do obiegu, by coś osiągnąć Każdego przewalić, młode życie Życie na szali, porównaj chłopaka I tych, co obawiali wyjrzeć na ulicę Gdy latarnię zapali, wszystko, co zabrali W systemie pochowali bez wyjścia, sąsiad Rolexem się chwali, zagubiony sam W masie betonu odsunięty na bok By nie wszedł do salonu, nie kawiory, przyjęcia Szampany do wzięcia, włoskie ciuchy Samochody zachodnie, tak, ekskluzywność Tak, bo jest teraz modnie Postawił na ryzyko, zdobyć szmal za friko Przyczajony, schowany klient oczekiwany Podleciał hałas, alarmy wyją Brzdęk szyby, ciach, radio już wyjął Pędem na osiedle, plan ułożony przebiegle Fach doskonalił, potem się będzie, kurwa, swoim wnukom chwalił Swoim wnukom chwalił [Refren] (x2) Świat dookoła dla wielu zamknięty Czarne chmury nade mną zakręty Wytrwale do przodu, by nie być przeklętym By nie być przeklętym, dla wielu zamkniętym [Zwrotka 2] Wytrwale do przodu, te słowa się liczą Bo wiedzą upadli, bo zawinili Zamiar nad siłę sobię przedłużyli Dostarczyć powodów, uważasz na wrogów Społeczniacy, konfidenci, policyjni maniacy Wszędzie wypatrzą, zwierzynę upatrzą Naprawiaczy świata - 0-800 dzwoń Ręce na ścianę, skierowana broń Ludzie niepogodzeni, że świat się zmienia Pod kołdrą systemu sunią skojarzenia Dokopią każdemu - wyścig za hajsem Kapitał ulokuj, kredyty i bańki Daj sobie spokój, miejski maraton Wygrywasz, przegrywasz, być pierwszym na mecie Kontakt zrywasz, rzeczywistość zamazana Wolność zabrana, uzależnienie Brązowy szajs Tobą kieruje Gdy zero perspektyw, świat lepszy poczujesz Gdy pomocy potrzebujesz, oczekujesz Nie podano Ci ręki, bo nie podołałeś By być, duszę zaprzedałeś Na równi pochyłej i co, się zorientowałeś Świeca zdmuchnięta, Twój czas już nadszedł Jeszcze jeden z wielu na zawsze odszedł [Refren] (x6) Świat dookoła dla wielu zamknięty Czarne chmury nade mną zakręty Wytrwale do przodu, by nie być przeklętym By nie być przeklętym, dla wielu zamkniętym

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Padre TZWM