17:00 - Złamane Serca

Album cover art for "17:00 - Złamane Serca" by Trzy-Sześć

Trzy-Sześć - Rap, Polska

17:00 - Złamane Serca

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Piotr i Jacek bawią się w Domejkę i Dowejkę Kłócą się o literkę, o to, kto był wcześniej Jacek wściekły, więc wybrał się do rzeźni I odkrył, że całkiem mu do twarzy w niebieskim Adam ma ochotę Marcina sponiewierać Zarzuca mu, że ten traktuje go jak wybielacz Przez całą sytuację poczuł się niezbyt pewny I na kolację zaserwował mu stek inwektyw Tomka boli, że Maciek zaczął się już golić Stroi fochy, wymykają się mu spod kontroli Wpada w narkotyki, łączy wina i trawkę Nie śpi w nocy, przeklina kolegom w słuchawkę Jacek ma ostatnio nastrój na niesnaski Jest zły, że Ryśkowi w głowie tylko nastolatki Rysiek w rewanżu nie wpuszcza go na prywatki Konflikt trwa mimo wspólnych wakacji Tomasz gani Dominika, że zaraz będzie u pani Jest zły, że ten drugi wciąż bawi się zabawkami Dominik strzyka jadem, pokazuje pazur Tomasz się zaszył, twierdzi, że potrzebuje czasu [Refren] Na tej scenie dzieje się o wiele za wiele Trele morele zapełnią niejedną telenowelę Nie śmieję się i nie stoję po żadnej stronie Ale nikt na tym nie zyskał, tracą tylko widzowie Na tej scenie dzieje się o wiele za wiele Trele morele zapełnią niejedną telenowelę Nie śmieję się i nie stoję po żadnej stronie Ale nikt na tym nie zyskał, tracą tylko widzowie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Trzy-Sześć