Jestem wolny

Lyrics
[Zwrotka 1: TPS] Znowu ktoś podkręca żebym płynął z nimi w melanż Pierdolę, nie ćpam, pierdolę, nie chlam, nie chcę na kacu siedzieć przy dzieciach No co ty, nie jebniesz z nami, ziomalu? Pół życia na haju Czas marnowany, szmal rozjebany Wyroki za głuputy, inne mam plany Cztery ściany, żona, dzieci Biznes, pieniądz trzeba kręcić Szkoda czasu, trzeba biegać Wszywka znowu, łatwo się nie dam Kreski na blacie, flaszki, browary Hotele, kurwy, na co mi starych No co ty pierdolisz, to przecież jest fajne Chyba jak lat miałbym znowu osiemnaście Cięzkie wygrzewki, puste butelki Słońce już schodzi, paranoje i lęki Blady jak zombie, znowu trąbić Nie mam ochoty, jestem wolny [Refren] Wolny jestem, popłynąć nie chcę Wódka i dragi dostępne w mieście Tego nie chcę Nie chcę, nie chcę, nie Wolny jestem, popłynąć nie chcę Wódka i dragi dostępne w mieście Tego nie chcę Nie chcę, nie chcę, nie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- TPS
- Wieszak ZDR
- Dack