Daily Grind Freestyle

Album cover art for "Daily Grind Freestyle" by TomB

TomB - Rap

Daily Grind Freestyle

2 Plays

Duration: 2:03

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Nie było mnie w chuj lat przez twojego idola synku Nie mogę wyjść mu z łba, tak się we mnie zakochał synku Na dół lecisz poł dnia dzisiaj z mojego spota, synku A dziś przyjdzie mój czas i to o własnych nogach synku Byku, nie płynął tu tak grom w raju Byku, nie widzi tu VAT rząd kraju Byku, na imię król mam od rapu Bo sprowadziłem twój skład do paziów I skoro tyle tu dam są w szachu Bo co ty byś mógł dać chłopaku Chyba żebyśmy już mogli skminić twój fałsz dość czasu Nie noszę w sobie już zbędnych emocji Tak duży w rapy, że aż w góry poszli Raperzy, żeby się przyzwyczaić trochę do tej wielkości Nie ma takiego drugiego jak ja Właśnie dlatego ja jeszcze rap gram Zdarzyć teksty złe się mogą, choć mi się nie zdarzyło jeszcze słowo Choć nie robi ze mnie kogoś, że jak nie rozjebię nie jеstem sobą I Octopus nie dotrzymałby dziś mi kroku Nie słuchałеm mamy, żeby nie brać nic od obcych Stąd wziąłem ten styl z kosmosu Każdy może grać rap, a takiego nikt Nie dobijaj się wszędzie już przecież masz tu zamknięte drzwi Mam w dupie plecy ich i skrzydła, kły, dziób i cztery łby Bo chce być kotem jakim kurwa tu jeszcze nie był nikt Pytają się mnie: "TomB czy twój rap z miejsca coś ruszy?" Ja odpowiadam: "Ziom, on jest na pierwszym, nie musi" Mówią, że tu konkurencja no to stale nie śpi No to w takim razie taki rap no to nigdy im się nawet nie śnił Składam liniami ja ich jak origami, stary Na jednej nodze czary robię tak jak dom baby jagi Weź nawet w ogóle nie startuj, jest na mnie trochę pojazdów Lecz nie może to do mnie dotrzeć, nie macie do mnie podjazdu Ja tak lecę to czary Co jest cięte? O, rany A po tym to i nawet moja własna matka też drze się "o, stary" Na polskich raperów to się patrzę jak na dziewicę, no homo Bo każdy z nich jak tego słucha, to piszczy i ciągle ma pizdę sklejoną

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Łukasz Imiełowski