Bez etatu

Album cover art for "Bez etatu" by TomB & Grooby

TomB & Grooby - Rap, Polska

Bez etatu

0 Plays

View Album

Lyrics

[Refren] Weź tyle zarób, bez etatu Zrób taki zakup, bez etatu Postrasz chłopaków, lecz bez gnatów Wykmiń nazajutrz, lecz bez planów Czekaj na Zachód, lecz bez Stanów Popij, poruchaj no i zakurz, lecz bez szmalu Pozdrów kamratów, lecz bez czatu Zrób parę wałów, bez przypału I za dwóch haruj, lecz nie na pół To wszystko robię bez etatu, taki zawód [Zwrotka 1: Grooby] My strzelamy z automatów, nam nie trzeba dyplomatów Tłumaczymy lepiej niż te pary na ulicy znaków My wozimy się codziennie w samochodzie aż po zachód Dillujemy słowem w radiu leci parę naszych tracków Każdy jest bez pracy, ale zwije se pobiera z tacy Marne biedaki wytykali kiedyś na nas palcem Bardzo mi jest nie żal bo wygrywam w tej nierównej walce Macham im serdecznym z Tombem, piorę brudne w pralce Skoro jestem gruby to także tłuste punche Sporo jeszcze trudów ja pożeram główną kartę Papieru w drukarce to wam zabraknie musieli by wyciąć jajo na globie Jeśli wszystkie rozumy zjadłeś to tutaj i tak niewiele się dowiesz Głodu nie znałeś więc co ty mi powiesz, głupio ci teraz mi menu ułożyć Przepis na życie, nie w kredycie, musimy se na to sami zarobić Chcesz się dorobić nie mając niczego, wstyd, jak nic nie robisz Zapierdalaj dalej w Tesco, jeśli jesteś tego godzien [Refren] Weź tyle zarób, bez etatu Zrób taki zakup, bez etatu Postrasz chłopaków, lecz bez gnatów Wykmiń nazajutrz, lecz bez planów Czekaj na Zachód, lecz bez Stanów Popij, poruchaj no i zakurz, lecz bez szmalu Pozdrów kamratów, lecz bez czatu Zrób parę wałów, bez przypału I za dwóch haruj, lecz nie na pół To wszystko robię bez etatu, taki zawód [Zwrotka 2: King Tomb] Taki zawód, taki mój los ziomie Patrzeć w oczy podatnikom, jak kwit brutto biorę A żryj gówno sobie, nie dbam ja o cudze w ogóle, abym mógł o moje Nigdy się nie proszę, nie to nie Jak jestem na głodzie, nie powiem Nigdy moich zwrotek nie powiel Bo trafie w dziesione, headshot w łeb Wiem co chce, z hajsem się rozbijaj jak chcesz lepszą mnie Cel to jest, chciałbym czas bo zmieniam go w hajs, więc go też Jest okej, zanim powiem co mi było, wiesz co jest Bieg po cash, palił tyle jointów skurwiel, że wziął wdech Tu byś nie doszedł i przez sto nocy, bo to właśnie przez to sobie rwą włosy Każdy ma silną i słabą wole, więc robi czasem to i bez ochoty Mam takie skoki, że nie doskoczysz Jak jesteś wrogiem to cie w prost w oczy okłamię, że jestem i szczerozłoty Ja sztucznie oddycham i bez pomocy [Refren] Weź tyle zarób, bez etatu Zrób taki zakup, bez etatu Ostrzeż chłopaków, lecz bez gnatów Wykmiń nazajutrz, lecz bez planów Czekaj na Zachód, lecz bez Stanów Popij, poruchaj no i zakuś, lecz bez szmalu Pozdrów kamratów, lecz bez czatu Zrób parę wałów, bez przypału I za dwóch haruj, lecz nie na pół To wszystko robię bez etatu, taki zawód

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • TomB