Zanim

Album cover art for "Zanim" by Szymi Szyms

Szymi Szyms - Rap, Polski Rap

Zanim

2 Plays

Duration: 3:05

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Urodziłem się by żyć, żyję żeby umrzeć Chcę zabrać więcej zanim zawczasu położysz mnie w trumnie (trumnie) I błądzę po świecie, czekaj, ale tu każdy jest głupcem Puste zachcianki, po kwit wyższą półkę, droższą furkę (co?) Zakładam oksy i ukrywam łzy, zawsze to robię gdy coś mnie nęka I odpalam wszystkie dobre sny, przejdę ten jebany świat na klęczkach (po co?) Po to, ziomy mi mówią, Szyms nie pękaj (co?) A ja piąty rok z rzędu przy dniu taty pójdę na cmentarz (co?) W chuju mam zdania ich, od zawsze stałem gdzieś z boku Szymi był inny niż reszta, choć wielu mówiła że tylko na pozór Ja plułem im w pyski, zawsze byłem tym outsiderem Co chcesz znaleźć w tych wersach typie, życie jest moim ghostwriterem Ja charakter wyrobiłem sam, serce przejąłem po mamie Za rodziną zawsze w ogień i jebać co potem się stanie Jedyne co czułem to strach i kaca po wypitych litrach Dlaczego spierdalasz przede mną, skoro na klipach wychodzę jak pizda? (co jest?) Tak serio suko, co ty chcesz łapać na wędkę Nagrałem se numer ściero, a dzisiaj połowa tej sceny to selfmade Widzą we mnie banana, bo śmigam se w bandanach A flotę to na to robiłem już kurwa w liceum po szkole do rana, ty suko (ty suko, ty suko, ty suko) [Refren] Ziomy idą wódę pić, a ja znowu nie śpię, nie śpię Idą rozpierdalać kwit, a ja kminię jak go wezmę Chcą mi mówić jak mam żyć, a ja swoje konsekwentnie Więc zanim naplujesz w pysk, zanim naplujesz w pysk Ziomy idą wódę pić, a ja znowu nie śpię, nie śpię Idą rozpierdalać kwit, a ja kminię jak go wezmę Chcą mi mówić jak mam żyć, a ja swoje konsekwentnie Więc zanim naplujesz w pysk, dwa kroki w tył (szka szka szka) [Zwrotka 2] Urodziłem się by żyć, żyję żeby umrzeć Chcę zabrać więcej zanim zawczasu położysz mnie w trumnie (trumnie) Ty błądzisz naćpany po świecie i to jest dla ciebie tak trudne Mój dobry ziomal wciąż idzie po swoje piątą zimę w tej samej kurtce (co?) Nigdy nie byłem tu sam, nawet kiedy nie było co zeżreć To zawsze gdzieś obok był brat dzieląc się ze mną ostatnim kęsem Więcej, o wiele więcej, nie masz nic z tego co zechcesz, zechcesz Wejdę na szczyt i zarobię tą flotę, teraz już kumasz skąd moje podejście [Refren] Ziomy idą wódę pić, a ja znowu nie śpię, nie śpię Idą rozpierdalać kwit, a ja kminię jak go wezmę Chcą mi mówić jak mam żyć, a ja swoje konsekwentnie Więc zanim naplujesz w pysk, zanim naplujesz w pysk Ziomy idą wódę pić, a ja znowu nie śpię, nie śpię Idą rozpierdalać kwit, a ja kminię jak go wezmę Chcą mi mówić jak mam żyć, a ja swoje konsekwentnie Więc zanim naplujesz w pysk, dwa kroki w tył (szka szka szka) Ziomy idą wódę pić, a ja znowu nie śpię, nie śpię Idą rozpierdalać kwit, a ja kminię jak go wezmę Chcą mi mówić jak mam żyć, a ja swoje konsekwentnie Więc zanim naplujesz w pysk, zanim naplujesz w pysk Ziomy idą wódę pić, a ja znowu nie śpię, nie śpię Idą rozpierdalać kwit, a ja kminię jak go wezmę Chcą mi mówić jak mam żyć, a ja swoje konsekwentnie Więc zanim naplujesz w pysk, dwa kroki w tył (szka szka szka)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szymi Szyms