TDML

Lyrics
[Zwrotka 1] Jadę na Berlin, pisze se pod to co Mati zapętli Spalam se to co mi Mati nakręci Jebać co mówią mi subskrybenci Mam banię pomysłów i pełną buchów Ciągle w ruchu, naszym chłopakom nie brakuje luzu Moim chłopakom nie potrzeba cudów Wchodzę na scenę to giry z butów Wejdę do willi z bruku Prawdziwych ludzi mam zawsze przy sobie Nie tylko do chlania, nie tylko do bubu Jestem raperem, nie opłacam ZUS-u Jestem Polakiem i myślę jak zarobić szybko I kurwa najlepiej do piątku, bo zara wbijamy do klubu Moi wrogowie to voodoo, ja siedzę i wbijam pineski I wbijam raz w kurwy co śmiały się ze mnie A potem w Kanadę, Japonię i Meksyk I palę w Maroko, Paryżu, Londynie, Hiszpanii i Grecji Potem we Włoszech, Chorwacji, Islandii Japonii i w Bośni i w Serbii, tak spełnia się sen mi [Refren] Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden Rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden Rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden Rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi [Bridge] Moja mama chodzi w bluzach z moim logiem I mój braciak chodzi w bluzach z moim logiem Moja Chi-Chi chodzi w bluzach z moim logiem Moi ludzie chodzą w bluzach z naszym logiem [Zwrotka 2] Żaden rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi Cash, cash, on też mnie kusi Spoko wariacie, to wszystko dla ludzi Ja kręcę się Oplem jak beyblade Nocami znów jeżdżę po mieście I w mojej nowej starej furze robię skrrr, skrrr Kurwa jakiś pajac pyta Czy nagrałbym piosenkę dla jakiejś jego ex Człowieku ja nakurwiam muzę jak zły Po usłyszeniu linijek w jej stronę To przyszłaby do mnie po sex Człowieku żyję tym gównem I kurwa już dawno zacząłem tym żyć Człowieku żyję tym gównem I jebać czy rzucą mi za to kwit Jestem Szymi Szyms [Refren] Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden Rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden Rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden Rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi Keine Rolex, keine Gucci-Tasche Brauchen das nicht weil wir Lumpeks tragen Żaden rolex, żadna torba Gucci Tripy, rodzina to dla moich ludzi
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szymi Szyms