Paryż, 2019

Lyrics
[Tekst piosenki "Paryż, 2019"] [Refren] Tak bardzo niedoskonali, ty i ja i Paryż, ty i ja i wszystko w oddali Nie odsłaniajcie jeszcze kotary, bo jestem nieubrany, dosłownie kilka minut Tak bardzo niedoskonali, ty i ja i Paryż, ty i ja i wszystko w oddali Nie odsłaniajcie jeszcze kotary, bo jestem nieubrany, dosłownie kilka minut [Zwrotka 1] W metrze okradł mnie i ciebie sprytny locales Pod naszym hotelem chwilę temu było słychać strzały Do plecaka wrzuciłem cały pleśniowy ser No i na dwie doby o nim zapomniałem Robimy foty w centrum do promocji "Staype." Wrzuciłem dwie paki, zaraz wszystkie się sprzedały Zamawiam małże i ślimaki na test Byliśmy pod Notre-Dame cztery godziny przed pożarem To nie nasza sprawka, mimo, że rozpalasz mnie od środka Przy Łuku Triumfalnym jakiś sedan zjeżdża z ronda I się wjebał w gościa co jechał na hulajnodze Bolta, kilka metrów od nas Ciekawe czy z nim dobrze Chodź, należy się i tobie i mi Naleję kielich i będziemy go do rana pić Wziąłem śniadanie do łóżka, nie myślałaś chyba, że pozwolę ci tak z niego wyjść Chodź, należy się i tobie i mi nocny spacer ulicami, kiedy miasto śpi Nawet stacja metra stoi pusta Zaczyna się to trochę jak tandetny film [Refren] I my, tak bardzo niedoskonali, ty i ja i Paryż, ty i ja i wszystko w oddali Nie odsłaniajcie jeszcze kotary, bo jestem nieubrany, dosłownie kilka minut Tak bardzo niedoskonali, ty i ja i Paryż, ty i ja i wszystko w oddali Nie odsłaniajcie jeszcze kotary, bo jestem nieubrany, dosłownie kilka minut [Zwrotka 2] Spakuj tylko to, co będzie ci potrzebne Bramki zamykają się w pół do pierwszej Ranem cię obudzi zatłoczony Paryż, albo kawa z knajpy Chodź tędy, w dół schodami Patrzę na ciebie godzinami i się cieszę w chuj, że jesteś Apartament z widokiem na Paryż No shit, tutaj mam o wiele lepszy Chcecie tu i teraz, albo tam i teraz, hmm, obojętnie W hotelowej restauracji jestem pupilem Whiskey sour, a dla niej wino i crème brûlée Zamykam oczy, wiem, że ty mnie poprowadzisz Przecież ufam ci jakbyśmy mieli NDA Ryanair, check in, tax free i dwie flaszki, rozlewamy to dopóki nie czytają naszych nazwisk Ryanair, check in, tax free i dwie flaszki, rozlewamy to dopóki nie czytają naszych nazwisk [Refren] Tak bardzo niedoskonali, ty i ja i Paryż, ty i ja i wszystko w oddali Nie odsłaniajcie jeszcze kotary, bo jestem nieubrany, dosłownie kilka minut
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szymi Szyms