SELFBURN

Lyrics
[Refren: Julie] Je suis en feu avec toi est-ce que ca du sens? Nudzi mnie już to siedzenie en France, ej Pomyślałam, że nawinę tutaj w trochę wyższym tonie Patrząc na tą da vinciego, nie od teamu monię Zaraz spóźnię się na deadline Jak ten chappelle na deuxieme ligne Nic nie obiecuje, dziś przy notre dame nocuję Chwila chwila Dłuższa chwila nie minęła Czasem myślę co by było gdyby Paryż spłonął Łykał, chłonął te ulice W tym mój balkon hotelowy, potem chaps- Elysees Nie myśl o mnie źle, to tylko moje skromne wizje (ej) [Zwrotka: Szpiegowsky] Płonę ciągle, choć nie jestem piromanem Płonę ciągle, bo mam zapalarę Woah, ciągle fazy na mej bani Ciągle schizy, ciągle ah - za dużo powtórzeń ziomek Robię taki hip-hop, choć nie jestem z bloków homie (nie) Dzwoni mi iphone, wzywa mnie koleżka Skwierczy mi bania, od mego niewyspania Wanna burn myself, wanna-wanna beat myself Don't ask my anymore, `cause i really don't want help Hahaha - wyśmiewam smuty na swoich trackach Nie robię tego sam, bo to fajna zabawa Płynę na bitach z ziomami, to sztama To co mam na sercu to zwykła szrama Prosty rym, jak to całe ziomek życie Często się w sumie zastanawiam nad swoim bytem Wracając do tematu to śmieszna w sumie sprawa Płonę ciągle, bo nie zgasiłem blanta (hahaha, ej, he) Bardzo śmieszny żart, ja nie jaram takich spraw Temat wzywam na freestyle, no weź go ziomek daj Nie pytaj mnie why, nie pytaj się hah Nie ma we mnie czarnych chmur bo odsłoniłem dach Zatrzymałem także czas, pozdro fortis, pozdro gang Smutny hajs, lost inside, taki właśnie mordo vibe Gdy mam trudny okres to jestem trochę pick me Pick me ah, pick me hah, wanna burn myself, i really wanna die...... (joł) [Refren: Julie, Szpiegowsky] Je suis en feu avec toi est-ce que ca du sens? Nudzi mnie już to siedzenie en France, ej Pomyślałam, że nawinę tutaj w trochę wyższym tonie Patrząc na tą da vinciego, nie od teamu monię Zaraz spóźnię się na deadline Jak ten chappelle na deuxieme ligne Nic nie obiecuje, dziś przy notre dame nocuję Chwila chwila (chwila, chwila, ej ej, ej, chwila) Dłuższa chwila nie minęła Czasem myślę co by było gdyby Paryż spłonął Łykał, chłonął te ulice W tym mój balkon hotelowy, potem chaps- Elysees Nie myśl o mnie źle, to tylko moje skromne wizje (ej)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Julie (FR)
- Szpiegowsky