SCENA

Album cover art for "SCENA" by Szpiegowsky

Szpiegowsky - Rap

SCENA

0 Plays

Duration: 3:00

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Znów się kurwa prują w podziemiu robaki Chcą bym im schlebiał, propsował im tracki Białko na talerz i lecą wykręty Potem jak thug sprzedają swe rzeczy Sam miałem problem, odpierdalałem głupoty Strzelałem słowami, świeciłem długimi Lecz zrozumiałem, że to wcale nie pomoże Tyle obiecałem, sam zawiodłem się na sobie [Zwrotka] Kiedy widzę twoje miny, to samemu je rozbrajasz Robisz content, same drwiny, na youtubie to śmiechawa Kupisz bluzę za 5 stówek, która warta może z dyszek pięć By pozować na pościkach jaki jesteś all day fresh Tyle z dripеm masz wspólnego, co young czuxik ze skillami Zasypana linia życia, nie przеz grudzień, a problemy Ludzie mówią "pa na niego", jak cię widzą tak cię piszą stary To okaz głupoty, jak na co dzień gadasz ploty Rapscena to jak polityka - popierdolą, popierdolą, tylko że na bitach A teraz czas na rozliczenia, nie z mymusic czy z emuze, tylko z wami wy charłaki Refren za 5 dyszek, by spróbować nowe smaki Dupę ci obliże każdy by mieć te zasięgi Na discordzie więcej wirusów niż chainów I też dramy kto ma kurwa więcej plejsów [Bridge] Cała scena chce wyglądać świeżo Cała scena chce wyglądać z klasą Cała scena propsuje każdego Cała scena... ej Cała scena chce wyglądać świeżo Cała scena chce wyglądać z klasą Cała scena propsuje każdego Cała scena... (yo, yo) [Refren] Kurwo I wkurwiłeś szpiega, tak chujowa scena, więc się nie dziw co cię czeka Sprzedajesz woksy jak pizdę lub pizda Dziw się potem dziwolągu, że nazywam ciebie "dziwka" Kurwa I wkurwiłeś szpiega, tak chujowa scena, więc się nie dziw co cię czeka Jak sprzedajesz wokale jak pizdę lub pizda Dziw się potem dziwolągu, że nazywam ciebie "dziwka" (beat-change) [Zwrotka 2] (mmm) Kurwa czas odjebać show, a się nawet nie przedstawiam Kolejna nieprzećpana noc, kurwa duma mnie rozpiera Ta, jak masz jakiś problem, na ciebie leci pierwsza ksywa Więc nie gadaj o czym nawet ty nie masz pojęcia Jesteśmy jak sąsiedzi, jest tu nawet czeski brat A fasola co dojebał, nie pozbiera żaden łak Jeden co gadał, że pieniądz nie dzieli A bez kontaktu trzy stówy mi wisi Ty kurwo jebana cię miałem za brata Mef cię porobił i koniec historii (pow) Gościu coś papla, że brakuje mi swagu, a sam na fotach wygląda jak każdy w podziemiu O brzmieniu nie wspomnę, bo chuj mnie obchodzi to jakim gównem ty rzucasz na tracku Ty taki ninja, że wstyd za japonię, ciocia by płakała jakby usłyszała Mów mi fortnitowy hitman, bo bambika rozpierdalam Z ciebie to kurwa niezła odkleja, chciałeś się wjebać na under the main'a A jak cię zlałem to się spuściłeś, że w mym alfabecie nie występuje "rka" Nagraj płytę z młodym shitim, bo z zesraniem macie dużo wspólnego Nazwij go bratem, jak każdy w podziemiach, to cię wrzuci na spotted underu [Outro] Zrób własny event, lecz nie przećpaj kasy niczym thug Opuściłem schron, bo z niego taki kumpel, jak z lauryna chuj Ten nieźle dojebał, jak somai doliemu Ernest jak dojebał, to wynieśli krzyśka i chuj

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found