Nie chcę już

Lyrics
[Intro] Nie chce już, fałszywości znów Nie chce już, nie-nie-nie chce już Rozwalany mur, do ostatniego tchu Ta granica słów, powala mnie z nóg [Refren] Nie chce już, fałszywości znów Nie chce już, nie-nie-nie chce już Rozwalany mur, do ostatniego tchu Ta granica słów, powala mnie z nóg [Zwrotka] Mówię ci od rzeczy, kiedy mowa o mych fazach Rozwaliłem całą składnię, no bo witam cię na stanach Z ziomalami wychodzimy na szkolne boiska Paradoks, bo nie wracamy - choć mam nawet blisko Trójca święta robi ballin, ty masz dupy niezły ból-in Pozdro także wrzawa, spoko z ciebie mordka haha Chillowa nawijka, zależne to od humoru Gdy mam znowu smutny mood, nie powtórzę wersu znów Teksty, nawiązania piszą się ziom same By je skumać, no to zajrzyj do drugiego wersu zwrotki U mnie pierw jest tеkst, potem to przeklęte brzmiеnie Twe gangusy to na twarzy noszą worki, a nie maski Czy to uśmiech na twej twarzy, czy masz coś nie tak z nią Jeśli się nie śmiejesz to wyjmij kija z paru liter ziom [Bridge] Nie chce już, fałszywości znów Nie chce już, nie-nie-nie chce już Rozwalany mur, do ostatniego tchu Ta granica słów, powala mnie z nóg [Refren] Nie chce już, fałszywości znów Nie chce już, nie-nie-nie chce już Rozwalany mur, do ostatniego tchu Ta granica słów, powala mnie z nóg
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szpiegowsky