na dnie

Album cover art for "na dnie" by Szpiegowsky

Szpiegowsky - Rap

na dnie

0 Plays

Duration: 3:10

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Jak wyśmiałeś mnie, gdy byłem na dnie Jak odrzuciłeś, to nie chcę cię, nie [Zwrotka 1] Znów zgubiłem się gdzieś, gdzie nie chciałbyś się znaleźć Czas zabiłem, a wstręt jak ciało schowałem gdzieś Znów przerwany fresh, znów przerwany kurwa stary A było już tak pięknie, czemu więc znowu problemy? Mmmm z paką znowu jedzie kurier Mmmm to ziomek, a nie diler Choć czasem nie chcę go znać To jest dla mnie jednością Bo to wszystko yin yang [Refren] Jak wysmiałeś mnie gdy byłem na dnie Jak odrzuciłeś, to nie chcę cię, nie Jak spaliłeś sie, odrzucam cię więc Nie dziw się więc, że upadniesz też Jak wysmiałeś mnie gdy byłem na dnie Jak odrzuciłeś, to nie chcę cię, nie [Zwrotka 2] Ciezkie powieki, nie spalem 2 dni Co bartek robi, nie mow ty mi Zabrały mi serce, przeżuły je jak gumę Rozjebały całkiem i patrzą się tak dumnie Wszystko rozpada się jak cała nasza polska Wbiłem sztylet w serce, szkoda że niestety w swoje Czemu demon we mnie znów nie kuma, że żyć chcę? Złamałem parę zasad, tak jak mówiło przysłowie Bo ciężko było trzymać, mając tyle przy sobie Bólu i tęsknoty, jak mi dobrze było przy tobie Smutku litry po co myśli przeszłościowe? Myślałem, że nie żyję, że wreszcie porzucam swą duszę (oh yeah) Krzyczę "na zdrowie", gdy wiem że tylko zniszczy to mnie (eeey) Czekam na odpowiedź, jak skaza na simbę Jak mam ją dostać jak znów sam ze sobą piję? Daj tylko chwilę, a zniknę jak Scoffield Gdzie jest moje słońce? czy wszystko zakrył już cień? (oyeah) [Hook] Ćpuny znów proszą - "weź zrób mi to taniej" Wiem jak jest z kasą, sam jej nigdy nie miałem [Zwrotka 3] Po co ci szczęście na chwilę, po to by poczuć lepiej chwile? Małolat, nie rób tak proszę, po tym jest tu tylko gorzej Sam się zgubiłem i wiem jak jest Szukałem swej drogi i straciłem na to chęć Odcinę łapałem, bo już 4 dzień Prawie zginąłem, w sumie dalej chcę Chcę zniknąć jak Houdini, w bani same zmartwienia Nie chcę chodzić nabity, znów chieć unicestwienia Jak tu czystym być jak tu ciągle sypie śniegiem? Nie ma go już niby w polsce, a coraz częściej jebie potem Jak ma być dobrze, nosz kurwa, jak poradzić mam sobie? Jak ma być lepiej, to skończę, ze sobą na linie Upadly aniele daj zyc lub sie daj sie tu wreszcie podniesc Po tym co robie znow miewam mysli odklejone [Refren] Jak wysmiałeś mnie gdy byłem na dnie Jak odrzuciłeś, to nie chcę cię, nie Jak spaliłeś sie, odrzucam cię więc Nie dziw się więc, że upadniesz też Jak wysmiałeś mnie gdy byłem na dnie Jak odrzuciłeś, to nie chcę cię, nie [Outro] Jak przyznac sie mamie, ze znow zawiodlem? Jak przyznac sie tobie, ze sam ze soba dalej tocze wojne?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szpiegowsky