LAST CALL

Album cover art for "LAST CALL" by Szpiegowsky

Szpiegowsky - Rap

LAST CALL

0 Plays

Duration: 2:27

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Raz się zawieść, to nie jest przypadek Przypadkiem swe życie zmarnować przez ćpanie Taki przyjaciel, taki to braciak Za krechę ucieknie by z innym ćpać Przekreślam twe życie słowami nie kartą Niech cię życia zrucha ty męska kurwo Brał mnie na kluby, brał na aftery Słyszałem jak gadał, a on że psychozy (hahaha) Inny wyćpany na youtube nagrywał Jak narkotyki zniszczą wam życia Miał iść na odwyk, bo się posypało Został na chacie, bo się posypało Sam miałem problem, lecz walczę o siebie Pomogę też tobie, musisz tylko chcieć, szpieg [Refren x2] Nie odbieram, last call Do widzenia, kurwo Me lilie na sercach niestety opadły Po tym dеprecha i żywot znów marny Jak syzyf z kamieniem, tułaczka odysa To dlatеgo słuchaj mnie kurwa, bo [Zwrotka] Chcę cofnąć czas, czasem wrócić do przeszłości Zmienić świat, by marzeniom dać radości Życia smak, już poczułem że jest gorzki Zmienić nas, w tłumie ludzi tak samotni Rok prawie przejebałem w pokoju na zwale Czy patrzeć na to dumnie? czy pochwalić się mamie? A czemu znów nie odebrałem? Tak śpiewałem mojej małej, tak śpiewałem na albumie Tak śpiewałem swojej mamie, no i się nie spodziewałem Że lepiej będzie ziomek - mówię to ja tobie No bo przeżyłem ja swoje, nie gadaj z demonem Zakończ połączenie, bo zakończą połączenie tobie, szpieg [Hook] Typie co wersem cię raz ugodziłem, kasę za czynsz ty oddaj ziomalce To ostatnie połączenie, wypierdalaj ćpać na melinę [Refren x2] Nie odbieram, last call Do widzenia, kurwo Me lilie na sercach niestety opadły Po tym deprecha i żywot znów marny Jak syzyf z kamieniem, tułaczka odysa To dlatego słuchaj mnie kurwa, bo

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found