Paruje mi bar

Album cover art for "Paruje mi bar" by Szczyl

Szczyl - Rap, Polska

Paruje mi bar

0 Plays

Duration: 3:39

View ArtistView Album

Lyrics

Nigdy nie pierwszy, nigdy nie ostatni [Zwrotka 1] Lubię wychodzić w sobotę i wracać w przyszły piątek Mam mordę na bilboardzie i na buty gablotę I szafkę w przedpokoju, mała, zostaw mnie w spokoju Sprawy ważne i ważniejsze, możesz na mnie się nie drzeć Czy nie umiesz po prostu kochać mnie? Transparentna bądź jak czerń, jak butów moich biel Moje ziomy wiedzą że nie zawsze czas mam Ale zawsze znajdę, jak trza mus to mus, ramię w ramię tak jak mur [Refren] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat Paruje mi bar, od przekazu inny stan Paruje mi bar, wam paruje we łbie crack Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat Paruje mi bar, od przekazu inny stan Paruje mi bar, wam paruje we łbie crack [Zwrotka 2] Gra melodia nam, gra nam na harfie anioł Nie prędką mi świętość, ale nie było za lekko Trzeba było ciężką ręką, staram się o dobro, mówi się że wraca Nie miałem nigdy kaca, odłożyłem packa Teraz tylko się zatruwa, gdy wzywa mnie praca Bo to wchodzi muza kiedy peta sobie strugam Rapwersowy dwutakt, nieśmiertelna muza Wieczny tak jak Tupac, w śnieżnobiałych butach Skaleczona dusza i tak tego nie skumasz Szczyl to awangardo-hultaj [Refren] Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat Paruje mi bar, od przekazu inny stan Paruje mi bar, ewaporuje we łbie crack Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat Paruje mi bar, od przekazu inny stan Paruje mi bar, wam paruje we łbie crack [Zwrotka 3] Nie czuję komfortu w wielkich miastach Stojąc tak z wszystkimi na tych światłach I myśląc o tym jak spędzamy czas nasz Myśląc o tym jak trwonimy czas nasz Czuję się wręcz brudny, robią zdjęcia z ukryć Oglądają za mną, nie chcą mnie wypuścić Nie pisałem się na ludzi, miało nie być ze mnie ludzi Miałem stoczyć się do rury Spod rynny na deszcz, a z deszczu chuj wie gdzie Nie było co jeść, a dziś myślę co zjeść Nie było wakacji, a dziś pragnę akcji Nie było owacji, a dziś chcę izolacji [ref] x2 Paruje mi bar, jeśli chcesz to trzeba brać Paruje mi bar, od dźwigania ciężki świat Paruje mi bar, od przekazu inny stan Paruje mi bar, wam paruje we łbie crack

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szczyl