Nie znasz mnie

Lyrics
[Refren: Szad] Tak na poważnie? Mówisz, że nieźle znasz mnie? Masz wyobraźnię, lepiej wytrzeźwiej, błaźnie Baśnie? Powiedz mi wcześniej w twarz je Drażnię? Po to to rzeźbię właśnie Na poważnie? Mówisz, że nieźle znasz mnie? Masz wyobraźnię, lepiej wytrzeźwiej, błaźnie Baśnie? Powiedz mi wcześniej w twarz je Drażnię? Po to to rzeźbię właśnie [Zwrotka 1: Szad] Znasz mnie z MTV, zwiedzam Berlin, Rzym Mam o Filadelfii sny, sporo pengi i Jedzą z ręki mi, wielki nikt, dzięki, ty Masz cienki film jak szczęki trzy Jestem MVP, ten rap tętni w krwi Bębni bit, a dźwięk z CD pętli dni Ten rap tętni zwid, mebli drzwi, weź skumaj Witam tu na Dolnym Śląsku, u nas A ty nie znasz mnie, nigdy nie poznasz A bredzisz, że los nam coś nierówno rozdał Ostatecznie postanowiłem zostać Pozostawiać na woskach rap, co spada jak wodospad [Refren: Szad] Tak na poważnie? Mówisz, że nieźle znasz mnie? Masz wyobraźnię, lepiej wytrzeźwiej, błaźnie Baśnie? Powiedz mi wcześniej w twarz je Drażnię? Po to to rzeźbię właśnie Na poważnie? Mówisz, że nieźle znasz mnie? Masz wyobraźnię, lepiej wytrzeźwiej, błaźnie Baśnie? Powiedz mi wcześniej w twarz je Drażnię? Po to to rzeźbię właśnie [Zwrotka 2: Szad] Ja nie z każdym się tu bratam, bo nie jeden tu to szmata Słaby ze mnie dyplomata, za to psychopata w rapach Mówią na mnie akrobata, gadką pasjonata gadam Wszechobecna aprobata, płynie flow na kwadratach Dziś jestem ich celem, jestem ich tlenem Każdy z nich za to dałby zbyt wiele Wchodzę w bit, mielę, mikrofon robi za giwerę Jestem liderem, dilerem tych pereł To ich teren, ja o tym nic nie wiem Chcą tu stać i stać jakby byli Big Benem Mam tu spis pełen, jakbym był Szindlerem Chodź mam w tym interes, oni są fet selem [Refren: Szad] Tak na poważnie? Mówisz, że nieźle znasz mnie? Masz wyobraźnię, lepiej wytrzeźwiej, błaźnie Baśnie? Powiedz mi wcześniej w twarz je Drażnię? Po to to rzeźbię właśnie Na poważnie? Mówisz, że nieźle znasz mnie? Masz wyobraźnię, lepiej wytrzeźwiej, błaźnie Baśnie? Powiedz mi wcześniej w twarz je Drażnię? Po to to rzeźbię właśnie [Przerwa: DJ Qmak (Cuty) & Pores] 21 Gramów Nie znasz mnie, nie znasz mnie Yo, yo [Zwrotka 3: Pores] Ty, słyszałeś? Podobno Pores co rano skręca Od stresu łysy jest jak kolano księdza Majątek przy tym zawdzięcza pokładom węgla Lecz wyjdzie mu on bokiem jak Stanom Wietnam Wjeżdżam na bit jak Ruscy w Sarajewo Dalej płynę z tym gównem jak kupcy karawelą Lecz ciebie synu nie widziałem nawet przy wiośle Ośle, bo poślę serię na oślep, znasz mnie? Dam ci coś, czego nie znasz, chłopak Kolejny szesnastopak, brudny jak seks na squatach Wersja total, precyzyjna jak spec na sprokach Lubisz bezmiar w lotach? Zrobię ci chrzest na kota Twoje rap expose jest jak na PKP Nescafe Moje jakbyś wziął do pizzy ekstra ser Nie znasz mnie, więc czy to męska rzecz tak kłamać? Wiem, od kiedy ludzkość zeszła z drzew lubi pogadać
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szad Akrobata
- Pork Pores Porkinson