Pull Up

Album cover art for "Pull Up" by Sobel

Sobel - Rap, Trap

Pull Up

25.6K Plays

Duration: 2:56

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Pakuję walizę, lecieć dziś wolę sam Boże daj chociaż wizję jeśli nie zagoisz ran Pakuję walizę, jak gdzieś lecieć to sam Ja, trawa, alkohol i ja Muza, jedzenie i spać [Refren] Spokój, mała zmiana podejścia w toku Wokół twarze za rozbitym szkłem W szoku, mam zamiar opuścić to lokum W tłoku, w tłumie jakoś ciężej o tlen I nie mam tak od dziś Widzę obraz sformowany w wir Fikcyjny wir [Zwrotka 2] Halo, mówiłem, że przecież nie chcę o tym gadać Ej, szefie, fajrant Myślę jak grzecznie powiedzieć żeby spadał Więc mówię mu nie teraz I się rozłanczam Kurwa, rozłączam! Nie chcę się pod nich podłączać A w głupotę łatwo się wplątać Dwóch powiedziało, trzech pomnożyło Trzeba jebać zjebów, mówić włączam I zostać sobą [Refren] Spokój, mała zmiana podejścia w toku Wokół twarze za rozbitym szkłem W szoku, mam zamiar opuścić to lokum W tłoku, w tłumie jakoś ciężеj o tlen I nie mam tak od dziś Widzę obraz sformowany w wir Fikcyjny wir [Zwrotka 3] Mama mówi, że to trudnе czasy Tata mówi Żartowałem, nie mam taty Więc nie byłem bogaty w autorytet, a straty Było z deczka inaczej, w porównaniu do masy Teraz mam siano i lubię o nim gadać Ale szczerze to mam dosyć zdjęć I pani już dawno opadła kopara To szepczę jej do ucha, że to nie mój dzień I nie, nie ma dobrych i złych odpowiedzi Bo show-biznes to jebany chuj Ale mam wyjebane No cóż, nie zależy mi Wydam płytę i larum [Refren] Spokój, mała zmiana podejścia w toku Wokół twarze za rozbitym szkłem W szoku, mam zamiar opuścić to lokum W tłoku, w tłumie jakoś ciężej o tlen I nie mam tak od dziś Widzę obraz sformowany w wir Fikcyjny wir

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Sobel