Styl życia gnoja

Album cover art for "Styl życia gnoja" by Slums Attack

Slums Attack - Rap, Polski Rap

Styl życia gnoja

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Chcesz poznać mój styl życia? Ja nie mam stylu życia Ja żyję, się zachwycam tym, co mam od zawsze dzieciak! Wykorzystaj każdą wolną chwilę, to przywilej By nie pozostać w tyle z kobietami nie za ile Tylko w stylu: "Jak się masz?", tu nie ma nic na sprzedaż Mam urok osobisty, którego Ty nie masz Nie zawsze taki byłem, wczoraj skromny dziś krnąbrny Ale wciąż dla ludzi dobry, rozumiem ich problemy Sam mam masę własnych już mam na chlebek z masłem Ale wciąż ten syf pamiętam, żyję, oddycham tym miastem! I prawie, co dzień, ten sam znany mi złodziej Podbija z fantem na głodzie, dorzucę mu swe 3 grosze Nie pytaj mnie, czemu, dobrze znam te historie Często dla takich jak on jestem Feelgood doktorkiem! Zbyt długo w tej grze, jak skurwiele z West Coastu Bym mógł moim ludziom odmówić tak po prostu! Tu nie ma paradoksu jak mam to sypie koksu Rozpierdalam moje stówy, czego chcesz? Wal prosto z mostu! Przy mnie nie czuj się wackiem, już z roześmianą miną Częstuję Cię koniakiem, wczoraj jeszcze tanie wino Jak Wy nie chcę tego syfu, nie chcę by się powtórzyło Styl życia moim syfem nie chcę by zło wróciło [Refren] Styl życia gnoja, w bojach, moja N.O.J.A. to ja! Wszy paranoja nie oparta na przebojach Na fakcie, nie inaczej; dla ulic, zaznaczę! Wsza to przyjaciel, dziś w każdym bloku, chacie W jedynym słusznym klimacie, ciemnej strony mocy znacie Wciąż Wsza w temacie i z szacunkiem, zaznaczę! [Zwrotka 2] Oto runda druga byś nie utonął w długach Czy chcesz być przykładem na to jak można nisko upaść Nie? Dziękuj Bogu, kolejny skurwiel w Mad Dogu Łeb rozwalić Ci gotów, bez ważniejszego powodu Ja nie szukam kłopotów, one same mnie łapią A ci ludzie się gapią, bo jak ja nie potrafią Wyrwać się z obłędu i na swoim postawić Zrealizować plan, przetrwać, nie dać się zabić! Możesz se zadrwić, głupcy zawsze wyśmieją Twoja pasje, marzenia nie chcą być, wolą pieniądz! Boją się być jak Pejo, wiem o tym dobrze Dla niejednego pogrzeb, już za życia ich nie ma (Nie ma!) Marazm to cena za brak doświadczenia Nie przegraj, nie zmieniaj swego punktu widzenia Walcz, wiedz, że warto nie rezygnuj od startu Żyć tutaj już można do samego końca Z godnością pozostać sobą to rzecz prosta! (Prosta...) [Refren] Styl życia gnoja, w bojach, moja N.O.J.A. to ja! Wszy paranoja nie oparta na przebojach Na fakcie, nie inaczej; dla ulic, zaznaczę! Wsza to przyjaciel, dziś w każdym bloku, chacie W jedynym słusznym klimacie, ciemnej strony mocy znacie Wciąż Wsza w temacie i z szacunkiem, zaznaczę! [Zwrotka 3] A ludzie jak to ludzie – nigdy nie przestaną gadać Mogę to olać, mogę cios zadać Ty weź, coś zaradź, zamiast plotami się parać W szambie się babrać, i to od zaraz! Jak chcesz, to tym dalej żyj – nie swoim życiem Ja będę żył po swojemu, należycie Wciąż zazdrościcie, nie zgorzkniałem do końca Nie będę ryczał, że ze mnie temat miesiąca Ty dalej się wtrącaj w nie swoje sprawy, łajzo To jednak wyjdzie cios, i to mocniejszy niż ajzol! Dziś cieszę się bardzo, robię to, czym inni gardzą Nie mają łatwo, a i tak nie chcą nic zmienić By samo przyszło chcą, sto procent znieczuleni Lecz głupi trzeba dodać, że zawistni (Nie trzeba!) Rób tylko swoje, a zjesz swój kawał chleba! Jak nie, to gleba, to wróci jak bumerang Krzywda, co szybko zmieni Twój punkt widzenia Bo na własnej skórze boją odczuć się tchórze Więc radą służę, więcej nie mąć, już starczy! I skurwysynu przestań winić za to, że się farci! (Mi się farci...) [Refren] Styl życia gnoja, w bojach, moja N.O.J.A. to ja! Wszy paranoja nie oparta na przebojach Na fakcie, nie inaczej; dla ulic, zaznaczę! Wsza to przyjaciel, dziś w każdym bloku, chacie W jedynym słusznym klimacie, ciemnej strony mocy znacie Wciąż Wsza w temacie i z szacunkiem, zaznaczę!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Peja